wojna na Ukrainie fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Zmasowane ostrzały i bombardowania w całej Ukrainie. Rosja się boi?

3 maja upłynął na Ukrainie pod znakiem zmasowanych bombardowań i ostrzałów całej Ukrainy. Zdaniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego te ataki są paradoksalnie oznaką słabości Moskwy. – Rosyjska armia wyjątkowo nerwowo zareagowała na nasze sukcesy – powiedział.

Według Jurija Ignata,rzecznika ukraińskich sił powietrznych, Rosja wystrzeliła we wtorek ponad 20 rakiet, w tym wiele ze znajdujących się nad Morzem Kaspijskim bombowców dalekiego zasięgu, co potwierdzałoby informacje wywiadowcze, że w samej Ukrainie Rosji kończy się już amunicja rakietowa. Dowodzi też siły obrony ukraińskiej – rosyjskie okręty na Morzu Czarnym, by zaatakować Ukrainę, musiałyby podpłynąć bliżej, a wtedy dostałyby się w zasięg ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, a tego najwyraźniej chcą uniknąć.
Zdaniem prezydenta Zełenskiego Rosjanie atakami maskują swoją słabość.
– Ukraina jest dla nich za silna – powiedział.

Obrona powietrzna Ukrainy przechwyciła osiem pocisków manewrujących, siedem dronów. Siły lądowe odparły dwanaście ataków wroga, zniszczyły sześć czołgów, pięć systemów artyleryjskich, piętnaście jednostek opancerzonych i wiele innego sprzętu.

W wyniku ostrzału jest wielu zabitych i rannych w całym kraju. W obwodzie dniepropietrowskim jedna osoba została ranna w wyniku ataku rakietowego na infrastrukturę kolejową. W obwodzie kirowgradzkim są ranni i zabici po ataku dwoma rakietami znad Morza Kaspijskiego. We Lwowie w części miasta po nocnym ostrzale nie ma prądu i wody, a mer Lwowa Andrij Sadowy powiedział, że dwie osoby zostały ranne. W obwodzie ługańskim zginęły dwie osoby, a dwie zostały ranne, jak podała agencja Interfax-Ukraina.

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzelane zostały obiekty infrastruktury transportowej w Dniepropetrowsku, Kirowohradzie, Lwowie, Winnicy, Kijowie, obwodach zakarpackim, odeskim i donieckim. Zakarpacie, zamieszkałe głównie przez mniejszość węgierską, zostało zaatakowane po raz pierwszy. Zaatakowany został też obwód kirowohradzki, dwie rakiety strącono nad obwodem winnickim, a trzy nad obwodem odeskim, jak powiedziała portalowi Suspilne rzeczniczka dowództwa Południe Natalia Humeniuk.

„Rosyjski wróg nie przestaje prowadzić operacji ofensywnych we Wschodniej Strefie Operacyjnej w celu ustanowienia pełnej kontroli nad terytorium obwodu donieckiego i ługańskiego oraz utrzymania korytarza lądowego z tymczasowo okupowanym Krymem” – poinformował sztab.

Trwają walki w okolicach Łymanu i Popasnej. W Awdijiwce w obwodzie donieckim ostrzelana została grupa pracowników, którzy wyszli z pracy w jednej z tamtejszych firm i właśnie wsiadali do autobusu. Jak podał Pawło Kyrylenko, szef donieckiej administracji obwodowej powiedział, że zginęło co najmniej 10 osób.

Ostrzał artyleryjski i moździerzowy odnotowano w Charkowie i miejscowości Protopopiwka. Rosjanie próbowali przeprowadzić ofensywę w kierunku osady Dowheńke, ale nie udało im się. Ukraińcom udało się też zniszczyć rosyjski konwój z amunicją i paliwem w obwodzie charkowskim. Rosjanie próbowali przeprowadzić szturm w kierunku Zaporoża, jednak bez powodzenia.

 

„W Horliwce ponad 100 ciał zmobilizowanych żołnierzy 1. Korpusu Armii, którzy zginęli w obwodzie Zaporoskim, zostało zabranych do centralnej kostnicy” – informuje sztab ukraińskiej armii.

W Mariupolu nadal ostrzeliwany jest kombinat Azowstal, jednak mimo to trwają przygotowania do ewakuacji kolejnej grupy mieszkańców.

Wołodymyr Zełenski jest zdania, że zmasowane wtorkowe ataki rakietowe na Ukrainę są oznakami słabości Moskwy.
„Najwyraźniej rosyjska armia wyjątkowo nerwowo zareagowała na nasze sukcesy” – powiedział. – „Rosjanie maskują jedynie swoją niemoc, ponieważ Ukraina jest dla nich za silna”.

Prezydent Ukrainy powiedział też w rozmowie z redaktorem naczelnym „Wall Street Journal”, że strona ukraińska dąży do wyprowadzenia rosyjskich sił na pozycje zajmowane przed inwazją 24 lutego i wtedy chce zacząć rozmowy o odzyskaniu całego terytorium Ukrainy, w tym Krymem i Donbasem.