zniszczony autobus ewakuacyjny, Borodzianka fot Siły Zbrojne Ukrainy

Ukraina: Walki przeniosły się na wschód. Kolejne zbrodnie w Buczy i Irpieniu

Rosjanie wycofali się spod Kijowa – zdaniem amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) zrezygnowali z próby zdobycia miasta. Nasilili za to ataki na wschodzie Ukrainy i w Mariupolu. Na jaw wychodzą kolejne rosyjskie zbrodnie.

Według ISW teraz głównym celem Rosjan jest zajęcie obwodów ługańskiego i donieckiego, w tym Mariupola, który wciąż się broni. Wojska rosyjskie wycofały się z okolic Kijowa, Żytomierza i Czernihowa i Sum. Tego samego zdania jest sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy uważając, że Rosjanie mogą wykorzystać terytorium separatystycznej republiki Naddniestrza w Mołdawii, by zaatakować od południowego zachodu. Na lotnisku w Tyraspolu w Naddniestrzu trwają właśnie przygotowania do przyjęcia większej liczby samolotów.

Rosyjskie ataki lotnicze zniszczyły skład ropy i fabrykę w obwodzie dniepropietrowskim, jak poinformował szef administracji Walentyn Rezniczenko. Gaszenie pożaru w składzie i fabryce trwało ponad 8 godzin.

W Mariupolu nadal trwają ciężkie walki. W mieście pozostało około 160 tysięcy mieszkańców, którzy nie mają światła, ogrzewania, żywności, lekarstw i wody. Ludzie przebywają głównie w piwnicach, a zmarli są chowani w pobliżu domów. Nie wiadomo, ilu ich jest, bo w tej sytuacji nie sposób tego policzyć, wyjaśnił prezydent Wołodymyr Zełenski w przemówieniu do irlandzkiego parlamentu.
„Niszczą nawet świątynie wiedząc, że chowają się tam kobiety i dzieci. Rosja nie zasługuje na miano cywilizowanego państwa” – mówił. Jego przemówienie zostało nagrodzone przez irlandzkich parlamentarzystów owacją na stojąco.

Dziś w Mariupolu zaczęły też działać mobilne krematoria, które służą do spalania ciał zabitych mieszkańców. Rosyjscy dowódcy chcą uniknąć takiej sytuacji jak w Buczy, gdzie masowe zbrodnie wyszły na jaw dzięki odkryciu grobów ofiar.

„Rosjanie pozostawili całą brudną robotę kolaborantom” – napisała rada Mariupola na Telegramie. – „Naoczni świadkowie informuą, że zwerbowali ich i terrorystów z Donieckiej Republiki Ludowej do specjalnych brygad, które zbierają i palą ciała mieszkańców Mariupola zamordowanych i zabitych w wyniku najazdu rosyjskiego. Ich pracę bezpośrednio koordynuje Konstantyn Iwaszczenko, samozwańczy burmistrz, który przez wiele lat wspólnie ze współpracownikami próbował przejąć władzę. W końcu mu się to udało z tym, że został dyrektorem krematorium w Mariupolu”. Burmistrz Mariupola Wadym Bojczenko porównał sytuację w mieście już nie do Czeczenii czy Aleppo, ale do Auschwitz i Majdanka.

Czerwonemu Krzyżowi udało się dziś wydostać z Mariupola kolejne 500 osób, które prywatnymi samochodami i autobusami dostały się do Zaporoża.

Na jaw wychodzą kolejne przerażające rosyjskie zbrodnie. W Iwankowie pod Kijowem Rosjanie zgwałcili dwie siostry w wieku 15-16 lat, bomba kasetowa zabiła 12-letniego chłopca. W sąsiedniej Borodziance rosyjscy żołnierze strzelali do ludzi, ratujących sąsiadów spod gruzów powstałych po bombardowaniu, o czym poinformował Heorhij Jerko z władz Borodzianki. Ludzie ginęli żywcem pogrzebani w piwnicach. Mieszkańcy nawet nie mogli uciekać, bo gdy próbowali wyjechać z miasta własnymi samochodami, byli ostrzeliwani przez Rosjan. W wyzwolonym Hostomlu władze miasta nie mogą się doliczyć 400 mieszkańców. Prawdopodobnie wszyscy nie żyją zabici przez Rosjan, ale nie wiadomo, gdzie są ich ciała.

Ukraiński wywiad ustalił, że w okupacji Buczy, Irpienia i Hostomla w obwodzie kijowskim brali udział członkowie 155 brygady piechoty morskiej Floty Oceanu Spokojnego Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. Ukraiński portal slidstwo.info podaje, że większość z nich walczyła w Syrii wspierając reżim el-Asada”. Dziennikarze śledczy ustalili nazwisko i adres jednego z nich – to 20-letni rosyjski żołnierz z Władywostoku Michaił Tkacz. Zapytany w mediach społecznościowych o masakrę w Buczy wyzwał Ukraińców od „śmierdzących trupów” i zagroził powrotem na Ukrainę, by dalej zabijać.

Samozwańcy mer Mariupola nie jest jedynym renegatem pomagającym Rosjanom. Serhij Hortiw, były mer Rubiżnego, także pomaga okupantom i informuje ich, gdzie mogą znaleźć proukraińskich działaczy, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji obwodu ługańskiego. Według jego oceny Rosjan w obwodzie przybywa i za 3-4 dni można się spodziewać ich ofensywy. Jednak, jak podkreślił, Ukraińcy są przygotowani. Już jest atakowana Popasna za pomocą wyrzutni rakietowych Grad i samolotów i ewakuacja ludności odbywa się pod ostrzałem.

Obecnie Rosjanie szturmują Barwenkowo i Słowiańsk, chcąc zająć w całości obwód doniecki. W Wuhłedarze ostrzelali punkt pomocy humanitarnej – dwie osoby zginęły, a pięć zostało rannych, jak poinformował Pawło Kyrylenko, szef władz obwodowych. W Siewierodoniecku płonie 10 wieżowców ostrzelanych przez Rosjan. Wicepremier Iryna Wereszczuk wezwała mieszkańców obwodów charkowskiego, donieckiego i ługańskiego do ewakuacji, dopóki to jeszcze możliwe. Później bombardowania mogą odciąć drogę.

Ukraińskiej armii udało się wyzwolić wsie Dobrianka, Trudoliubiwka i Nowonoznesenske na północy obwodu chersońskiego.

Według Jensa Stoltenberga, szefa NATO, wojna wkracza w krytyczną fazę. Jego zdaniem trzeba się przygotować na długotrwały konflikt w Ukrainie. Podobnego zdania jest generał Mark Milley, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA. Generał powiedział komisji sił zbrojnych Kongresu, że jego zdaniem wojna w Ukrainie jest zagrożeniem dla pokoju na świecie i potrwa całe lata, jak poinformował dziennik „The Hill”.

Josep Borrell, szef dyplomacji UE, powiedział, jak cytuje hiszpańska gazeta „La Razon”, że od początku wojny Unia Europejska zapłaciła Rosji 35 mld euro za surowce energetyczne – a Ukraina w czasie wojny otrzymała od UE na obronę tylko 1 mld euro. Pieniądze z eksportu surowców Rosja przeznacza na cele wojenne, więc istnieje bardzo pilna potrzeba ich ograniczenia, co w tym przypadku oznacza jak najszybsze ograniczenie zależności energetycznej UE od Rosji.

Jak powiedziała Liz Truss, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, rząd tego kraju nałożył kolejne sankcje na Rosję, wymierzone w przemysł energetyczny, banki i oligarchów, którzy finansują odrażające zbrodnie Rosji w Ukrainie, jak poinformowała na Twitterze.

Nowe sankcje ogłosił Biały Dom: pełne restrykcje blokujące dla Sbierbanku i Alfa Banku oraz zakaz nowych inwestycji w Rosji. Do listy osób objętych sankcjami dodane zostały dorosłe córki Władimira Putina, a także dzieci i żona szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa. Stany Zjednoczone zapowiedziały też, że nie będą brać udziału w spotkaniach G20, jeśli Rosja będzie ich uczestnikiem. Prezydent Joe Biden poinformował też, że każdego dnia na Ukrainę trafia amerykańska broń i amunicja, chociaż ze względów bezpieczeństwa nie będzie informował o szczegółach.

Bułgaria wysłała na Ukrainę 2000 hełmów i tyle samo kamizelek kuloodpornych dla ochrony cywilnej ludności. Estonia przekazała systemy przeciwpancerne i haubice – łączna pomoc wojskowa z tego kraju to już 220 mln euro. Rząd Niderlandów zatrzymał w portach 14 rosyjskich jachtów i poinformował, że import węgla oraz ropy z Rosji już spada. „Z całego serca się z tego cieszę” – powiedział Rob Jetten, minister energii i klimatu Niderlandów.

Norweski koncern medialny Amedia zamierza przekazać swoje cztery drukarnie w Rosji Dmitrijowi Muratowowi, laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla i redaktorowi naczelnemu niezależnej rosyjskiej „Nowoj Gaziety”. Jak poinformował szef koncernu, Anders Møller Opdahl, Amedia nie jest w stanie nadal działać w Rosji po tym, co się dzieje na Ukrainie.

Agencja AFP poinformowała, że 7 kwietnia odbędzie się głosowanie Zgromadzenia Ogólnego ONZ nad zawieszeniem Rosji w Radzie Praw Człowieka. Tymczasem rosyjska Duma Państwowa właśnie przyjęła ustawę o karach za publiczne utożsamianie roli ZSRR i Niemiec w czasie II wojny światowej oraz za zaprzeczanie „humanitarnej misji ZSRR w wyzwoleniu krajów europejskich”.