Ukraina: Trzynasty dzień wojny. Bombardowania trwają

Co najmniej 14 osób zginęło podczas nocnych bombardowań Sum i Ochtyrki. Rosjanie zrzucili bomby na dzielnice mieszkaniowe. Wśród ofiar są dzieci. Jednak, jak odnotowały Ukraińskie Siły Zbrojne, rosyjskie wojska posuwają się znacznie wolniej.

Jak poinformował portal Nexta, Rosjanie zrzucili w nocy bomby na dzielnice mieszkaniowe Sum i Ochtyrki. Według szefa obwodowej administracji państwowej Sum, Dmytro Żywickiego, są ogromne zniszczenia i ofiary w ludziach, co najmniej 14 osób. Czterej ukraińscy żołnierze zginęli, a kilku zostało rannych podczas walki z rosyjską kolumną pojazdów opancerzonych.

 

Melitopol nadal nie ma łączności ze światem. Wieża telewizyjna jest zajęta przez Rosjan, jak podała „Ukraińska Prawda”. W Buczy pod Kijowem sytuacja jest wyjątkowo ciężka. W nocy był ostrzał artyleryjski, a teraz Rosjanie nie pozwalają mieszkańcom wychodzić z domów i ostrzeliwują ulice. Trwają walki między rosyjskimi i ukraińskimi oddziałami, ale Rosjanom udało się wyprzeć Ukraińców z miasta i kontrolują wszystkie główne drogi, jak podał mer Anatolij Fedoruk. Nie ma wody, prądu, możliwości wyjścia, by kupić coś do jedzenia – ani możliwości wyjazdu z miasta. Ludzie siedzą w schronach i piwnicach, nie wiadomo, ilu, bo nie ma z nimi kontaktu. Jest wielu zabitych, a ich ciała jedzą psy, bo z powodu ostrzału nie można wyjść i ich zabrać.

Ukraiński pułk „Azow”, który walczy pod Mariupolem, opublikował zdjęcia z miasta oblężonego przez Rosjan. Są przerażające: miasto leży w ruinie, choć – jak także widać na zdjęciach, mieszkańcy nie tracą ducha.

„Tempo posuwania się jego wojsk znacznie zwolniło” – odnotowała ukraińska armia w swoim raporcie. I opublikowała nagranie ze skutecznego ataku drona Bayraktar na rosyjski konwój. Z kolei Ukraińska Służba Bezpieczeństwa zamieściła rozmowę z rosyjskim jeńcem, który mówi, że żołnierze mają rozkaz strzelania do cywilów. On sam, jak twierdzi, nie wykonał go i próbował ratować ranną kobietę, ale jego koledzy otworzyli ogień.

Prezydent Wołodymyr Zełenski 7 marca podpisał dekret o powrocie żołnierzy sił pokojowych do kraju wraz z bronią i sprzętem, by wzmocnić ukraińską armię, jak podała nad ranem agencja Ukrinform.

Rosyjska dezinformacja trwa nadal: ambasada Rosji w Wielkiej Brytanii zamieściła w mediach społecznościowych wypowiedź ministra Siergieja Ławrowa, który mówi, że celem rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej jest powstrzymanie wojny na terytorium Ukrainy. Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu, udostępnił wpis i dodał: „to wierutne kłamstwo. Specjalna operacja wojskowa Rosji podżega do wojny na Ukrainie. Ukraina nie chce wojny”.

Wprowadzenie kolejnych sankcji zapowiedziała Australia. Jak powiedziała minister spraw zagranicznych Marise Payne, australijski rząd nałożył sankcje na 10 Rosjan za ich rolę w szerzeniu dezinformacji o rzekomej denazyfikacji Ukrainy i zachęcaniu do wrogości wobec niej, wkrótce też nałoży kolejne sankcje, a australijska rafineria Viva Energy ogłosiła we wtorek, że przestanie kupować rosyjską ropę naftową.

Swoją działalność w Rosji zawiesiła luksusowa firma kosmetyczna „Estée Lauder”. Japonia zamroziła majątki kolejnych 32 rosyjskich i białoruskich urzędników i oligarchów. W odpowiedzi Rosja ostrzegła, że ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 300 dolarów za baryłkę i może zamknąć główny rurociąg do Niemiec.

Władimir Putin z kolei przy okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet powiedział matkom i żonom rosyjskich żołnierzy biorących udział w inwazji na Ukrainę, że mogą być z nich dumne. Zapewnił też, że dumny jest z nich cały kraj i martwi się o nich tak samo jak rodziny. Putin zapowiedział także, że nie będzie dodatkowego poboru rezerwistów do wojska.

Z kolei Kira Jarmysz, rzeczniczka prasowa Aleksieja Nawalnego, lidera rosyjskiej opozycji, zamieściła jego nagranie w Youtube, w którym wzywa rosyjskie kobiety do wyjścia na ulice swoich miast 8 marca w proteście przeciwko wojnie, jak podała agencja Ukrinform.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pokazał nocą w mediach społecznościowych Kijów oraz swój gabinet i zapewnił, że się nie boi.

– Wszyscy walczymy – powiedział. – Wszyscy pracujemy nad naszą wygraną, która zdecydowanie przyjdzie. Siłą armii, broni, dyplomacji i ducha, jaką mają wszyscy. Jestem w  Kijowie, a moja drużyna jest ze mną.

Źródło: Onet