zdobyty rosyjski czołg fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Szturm na Azowstal w Mariupolu. Atak rakietowy na Lwów

3 maja upłynął pod znakiem rosyjskich ostrzałów na Donbasie i w Mariupolu. Po południu pięć wybuchów odnotowano we Lwowie. W Rosji nadal wybuchają tajemnicze pożary. Z Mariupola udało się ewakuować ponad 100 osób.

Podczas ostrzałów obwodu zaporoskiego zginęły dziś dwie osoby i zostało uszkodzonych 13 domów. co najmniej 10 osób zginęło podczas ostrzału Wuhłedaru, Lymana i Awdijiwki w obwodzie donieckim, jak poinformowała kancelaria prezydenta Ukrainy. Jest też 15 rannych. Ogółem we wtorek w obwodzie donieckim zginęło co najmniej 21 osób, a 27 odniosło rany, jak podał Pawło Kyryłenko, szef władz obwodowych, na Telegramie.

Rosjanie ostrzelali też elewator w Rubiżnem w obwodzie ługańskim niszcząc znajdujące się w nim zboże. Według Serhija Hajdaja, szefa władz obwodowych, wystarczyłoby go dla 300 tysięcy ludzi przez rok, jak podał na Telegramie. Rosjanie zniszczyli też magazyny żywności w Siewierodoniecku.

Oddziały rosyjskie rozpoczęły dziś także szturm na kombinat Azowstal, ostatni ośrodek oporu obrońców Mariupola, jak podała „Ukrainska Prawda”. Zastępca dowódcy pułku Azow Swiatosław Pałamar poinformował gazetę, że całą noc trwały ataki bombami lotniczymi, zginęły dwie cywilne kobiety. A w dzień Rosjanie podjęli próbę wdarcia się na teren kombinatu.

Dziś z Mariupola udało się wyjechać ponad 150 kolejnym ewakuowanym osobom, ale nie wszystkie dotarły do celu, czyli do Zaporoża. Dojechała część autobusów i samochody prywatne, a 11 z 14 autobusów przepadły po drodze. Burmistrz Mariupola, Wadym Bojczenko, jest zdania, że ich pasażerowie zostali zatrzymani w tak zwanych ośrodkach filtracyjnych i nazwał to „wykradaniem naszych obywateli”.

Rosjanie ostrzelali dziś także centrum Charkowa, ale ukraińskie siły odparły ataki naziemne i zepchnęły oddziały Rosjan prawie 25 mil na wschód od od miasta. Z kolei Rosjanie wzmocnili ataki artyleryjskie na okolice Iziumu sprowadzając dodatkowe baterie Gradów i ciężkich moździerzy, jak podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Trwa ostrzał Ukrainy od strony morza, skąd atakują okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Po południu odnotowano alarmy bombowe we Lwowie – naliczono pięć dużych eksplozji. Część miasta nie ma prądu. Dwa pociski lecące w kierunku Winnicy zostały zestrzelone przez obronę powietrzną, jak poinformował Anton Heraszczenko, doradca szefa MSW Ukrainy.

Jak podała rosyjska rządowa agencja RIA Nowosti, powołując się na słowa generała Igora Konaszenkowa, rzecznika rosyjskiego ministerstwa obrony, pociski rakietowe Onyx miały trafić w centrum logistyczne na lotnisku wojskowym w rejonie Odessy. To jedna z dróg dostarczania na Ukrainę broni zza granicy. Ale te informacje nie zostały dotąd potwierdzone.

Rosjanie rozpaczliwie próbują uzupełniać straty w sprzęcie. Ukraiński sztab podał, że z magazynów w mieście Boguczar w obwodzie woroneskim wyprowadzono 17 czołgów i 60 pojazdów opancerzonych BMP-1, które następnie wysłano na okupowane terytoria Ukrainy. Brytyjskie ministerstwo obrony w swojej codziennej informacji wywiadowczej stwierdziło natomiast, że mimo dwukrotnego wzrostu budżetu obronnego Rosji w latach 2005 – 2018 i trwającej kilkanaście lat modernizacji armii efekty działalności sił rosyjskich nie mogą być uznane przez ich dowódców za zadowalające. Rosji przez ponad 2 miesiące walk nie udało się zdobyć przewagi nad ukraińską armią, a siły rosyjskie okazują się znacznie słabsze, tak materialnie, jak i koncepcyjnie.

Jak podało dziś Ministerstwo Obrony Ukrainy, Rosjanie na wojnie stracili już 24 600 żołnierzy, a także wiele sprzętu, którego nie mają czym zastąpić, ponieważ wiele fabryk zbrojeniowych nie pracuje z powodu braku surowców. Dodatkowo w Rosji nadal wybuchają tajemnicze pożary, głównie w składach amunicji, fabrykach, na liniach kolejowych lub w innych newralgicznych miejscach. Zaledwie ugaszono pożar w magazynie książek i wydawnictw propagandowych rządu Putina pod Moskwą, gdy pojawiła się informacja o tym, że Krasnojarsku pali się wysypisko odpadów plastikowych, a w Twerze spłonęło 38 ciężarówek, które miały zostać wysłane na front.

Rosjanie odcięli internet w obwodzie chersońskim, a gdy go przywrócili, okazało się, że idzie przez rosyjskie serwery, czyli ze wszystkimi ograniczeniami, jakie wprowadziła rosyjska cenzura, między innymi brakiem dostępu do mediów poza rządowymi rosyjskimi. W obwodzie zamknięto też drogi dojazdowe, uniemożliwiono dostawy żywności i leków. Jak informuje dziennikarka Olga Tokariuk, Rosjanie przywożą żywność z Krymu, ale jest ona niskiej jakości, wiele osób odmawia jej przyjęcia także z pobudek patriotycznych.
„Chersoń to nie Krym, Rosjanie nie mogą tu liczyć na poparcie społeczne” – napisała dziennikarka w mediach społecznościowych.

W ukraińskim parlamencie wystąpił dziś online premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Zapowiedział, że jego kraj przekaże Ukrainie pociski przeciwokrętowe Brimstone i pojazdy opancerzone Stormer z wyrzutniami pocisków przeciwlotniczych, a także sprzęt wojskowy. Na posiedzenie przyszedł też prezydent Wołodymyr Zełenski – osobiście – i został przywitany oklaskami.

Papież Franciszek ponownie zadeklarował, że jest gotów spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie. Przypomnijmy, że ma stałe zaproszenie do Kijowa od prezydenta Zełenskiego. Na razie jednak nie ma odpowiedzi od Putina co do wyprawy do Moskwy, nie wybiera się też do Kijowa. Papież powiedział, że stara się zrozumieć, co skłania prezydenta Rosji do prowadzenia tak brutalnej wojny i zastanawia się, czy „ujadanie NATO pod drzwiami Rosji”, jak to określił, nie przyczyniło się do rozpętania tego konfliktu.

UE zapowiada szósty pakiet sankcji Unii Europejskiej, który ma objąć wycofanie innych rosyjskich banków z systemu SWIFT. Jak poinformował szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, te sankcje będą dotyczyć sektora bankowego, ale następne pozwolą ograniczyć import energii z Rosji, a zwłaszcza ropy.