Ukraina: Stan zawieszenia na froncie. Co szykuje Rosja?

zbombardowany budynek fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Pozycje wojsk rosyjskich od kilku dni pozostają te same, ukraińskie Ministerstwo Obrony odnotowało także spadek ataków z powietrza. Rosjanie znacznie bardziej angażują się w niszczenie infrastruktury cywilnej i represje wobec mieszkańców. Czy szykuje większy atak?

Ministerstwa obrony podało, że obrońcy Ukrainy nadal skutecznie walczą z najeźdźcami, a tylko ostatniej doby zestrzelili trzy rosyjskie śmigłowce bojowe. Kontrwywiadu ukraiński poinformował też, że Kadyrowcy wrócili do Czeczenii. Powodem prawdopodobnie były ogromne straty w ludziach, które ponieśli. Według Ukraińców Czeczeni stracili setki żołnierzy podczas walk na Ukrainie.

W nocy w wielu miastach ogłoszono alarmy przeciwlotnicze, ale nie wszędzie doszło do nalotów. Rosjanie ostrzelali Charków i Kijów, a także Mariupol. Armia ukraińska koncentruje wysiłki wokół strategicznie ważnych miast, jeśli chodzi o obronę. Ukraińcy próbują także otwierać korytarze humanitarne dla ewakuacji cywilnych mieszkańców bombardowanych miejscowości i przesyłać pomoc humanitarną. Rosjanie zazwyczaj uniemożliwiają jedno i drugie. Pojawiły się także informacje, że Rosjanie zmuszają mieszkańców Mariupola do przekroczenia granicy rosyjskiej. Gdy to zrobią, są wywożeni w odległe miejsca – lub znikają.

Według gazety „Kyiv Independent”, Rosjanie ponownie uniemożliwili ewakuację mieszkańców Mariupola, zatrzymując konwój humanitarny jadący do Berdiańska, który stamtąd miał zabrać uciekinierów. Okupanci nie przepuścili też konwoju 14 ciężarówek z pomocą humanitarną dla Chersonia, który jechał z Apostołowa. Nie podali przyczyn. To już kolejny raz, gdy uniemożliwiają przekazanie pomocy mieszkańcom oblężonych lub okupowanych miast. Rosjanie chcą w ten sposób zmusić miejscową ludność do kolaboracji, rozpowszechniają też ulotki, w których obiecują skasowanie długów i kredytów oraz ulgi dla miejscowych firm.

„Wojska rosyjskie zablokowały ruch naszej kolumny” – poinformował w swoim przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. – „Czemu? Ich cel się nie zmienił – cały czas starają się pokazać w swojej propagandzie, że Ukraina pozostawiła swoich obywateli bez środków do życia. To tak, jakby Rosja ciągle ich przed czymś ratowała”.

Rosjanie regularnie ostrzeliwują też korytarze humanitarne, żeby nie dopuścić do ewakuacji cywilów.
„Blokada Mariupola przejdzie do historii odpowiedzialności za zbrodnie wojenne” – powiedział prezydent. – „Robienie pokojowemu miastu tego, co zrobili Rosjanie, to terror, który będzie pamiętany przez wieki”.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy zdecydowała o zawieszeniu partii i struktur politycznych mających powiązania z Rosją. Wśród nich znalazły się między innymi Opozycyjna Platforma – Za Życie, Partia Szarija, Blok Opozycyjny i Lewa Opozycja. Wszystkie mają zakaz działalności.

Andrij Jermak, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy powiedział, że Ukraińców nie da się zastraszyć czy zmusić do kapitulacji, a tym bardziej stawiać im ultimatum, bo to naród, który ma wolność we krwi i zawsze będzie chciał być suwerenny oraz niepodległy. O żadnych kompromisach w tej kwestii nie ma mowy.

Według ONZ od 24 lutego do 18 marca na Ukrainie potwierdzono 2446 ofiar cywilnych w wyniku zbrojnego ataku Rosji: 847 zabitych, w tym 64 dzieci; 1399 rannych, w tym 78 dzieci. Większość ofiar to efekt rosyjskich ostrzałów i ataków lotniczych. ONZ podało także, że faktyczna liczba ofiar jest znacznie wyższa.

Podziel się:

Źródło: Onet