Andrzej Duda w Kijowie fot. Kancelaria Prezydenta RP

Ukraina: Rosja gromadzi siły. SBU schwytała Wiktora Medwedczuka

Rosjanie gromadzą siły przy granicy z Białorusią. Ukraińcy przesunęli linię frontu do obwodu chersońskiego. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa schwytała oligarchę Wiktora Medwedczuka. Trwa 49. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Rosjanie gromadzą samoloty na zachodnim lotnisku wojskowym w Lipiecku – jest ich tam ponad 30. Stąd do granicy z Ukraina jest około 400 km. Siły lądowe przemieszczają się w kierunku wschodniej Ukrainy: na zdjęciach satelitarnych udostępnionych przez firmę Maxar widać nagromadzenie sprzętu wojskowego w zachodniej Rosji, w obwodach woroneskim i biełgorodzkim, a także wzdłuż granicy białorusko-ukraińskiej i w pobliżu miasta Matwiejew Kurhan w obwodzie rostowskim. Jak podała CNN, duża kolumna wojsk idzie z tej miejscowości w stronę Donbasu.

Rosja nasila ataki na Izium i przygotowuje sie do ataków na Sławiańsk. Prawdopodobnie celem jest otoczenie ukraińskich wojsk broniących tego południa i wschodu Ukrainy, jak przypuszcza amerykański Instytut Studiów nad Wojną. Jednak armia Ukraińska wysłała na wschód jedne ze swoich najlepszych i najlepiej uzbrojonych jednostek, w dodatku doskonale znających teren, więc Rosjanie będą mieli duży problem, by sobie z nimi poradzić.

Jak na razie lepiej sobie radzą Ukraińcy: ich nieustanne natarcia spowodowały przesunięcie linii frontu w rejonie Krzywego Rogu w głąb obwodu chersońskiego. Ukraińcy wyzwolili ponad 15 miejscowości i są coraz bliżej Chersonia, jak podała agencja Ukrinform. Rosjanie ostrzeliwują Chersoń i Zaporoże.

W obwodzie kijowskim nadal trwają poszukiwania ciał cywilnych ofiar rosyjskiej inwazji. Jak informuje „The Kyiv Independent”, dotąd znaleziono 720 ciał zabitych, natomiast ponad 200 osób uznaje się za zaginione.

Według danych zdobytych przez amerykański wywiad, Rosja może użyć broni chemicznej podczas ataku na Mariupol, jak poinformował Antony Blinken, sekretarz stanu USA. Przypomnijmy, że wczoraj Ministerstwo Obrony Ukrainy wstępnie potwierdziło użycie przeciw mieszkańcom i obrońcom miasta amunicji fosforowej, jednak badania wciąż trwają.

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nie ma jeszcze stuprocentowej pewności, jakiego rodzaju substancja została użyta w Mariupolu, zwłaszcza że przeprowadzenie śledztwa w oblężonym mieście nie jest możliwe. Jednak ze względu na częste groźby Rosji użycia takiej broni i udokumentowane przypadki wcześniejszego stosowania amunicji fosforowej, świat powinien zareagować już teraz.

Alexander Nemenov z AFP sfotografował i opublikował zdjęcia z Mariupola takiego, jak wygląda teraz, podczas oficjalnego wyjazdu zorganizowanego przez rosyjską armię.

Prezydent Zełenski w najnowszym przemówieniu poinformował o schwytaniu ukraińskiego oligarchy Wiktora Medwedczuka, który uciekł z aresztu domowego, gdy tylko zaczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę. Jest zwolennikiem prorosyjskiego kurs ukraińskiej polityki, jest także ojcem chrzestnym córki Władimira Putina. Medwedczuk przebywał w areszcie oskarżony o zdradę stanu. Był podejrzany o próbę kradzieży surowców na zaanektowanym przez Rosję Krymie i sprzyjanie działalności organizacji terrorystycznej.

Medwedczuk będzie przesłuchany – jak poinformował doradca prezydenta Zełenskiego Ołeksij Arestowycz, to bardzo cenny nabytek, ponieważ ma kontakty z Putinem, Rosją i dużo wie tak o tej wojnie, jak i o przygotowaniach do niej, a także o organizacji ruchu prorosyjskiego na Ukrainie.

„I niech Medwedczuk będzie dla was przykładem” – powiedział prezydent Zełenski do Rosjan. – „Nawet były oligarcha nie uciekł, nie mówiąc już o wielu innych zwykłych rosyjskich przestępcach. Dopadniemy wszystkich”.

Prezydent Andrzej Duda wspólnie z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii jest obecnie w Kijowie na spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Dzisiaj także na Ukrainie goszczą przedstawiciele niemieckiego Bundestagu, przewodniczący komisji obrony, spraw zagranicznych oraz spraw europejskich: Marie-Agnes Strack-Zimmermann (FDP), Michael Roth (SDP) oraz Anton Hofreiter (Zieloni).

Prezydent Joe Biden w swoim przemówieniu w stanie Iowa nazwał Putina dyktatorem i obwinił o zbrodnie ludobójstwa, choć wcześniej administracja amerykańska unikała tego określenia. „Tak, nazwałem to ludobójstwem, ponieważ stawało się coraz wyraźniejsze, że Putin po prostu próbuje wymazać ideę bycia Ukraińcem” – wyjaśnił Biden po przemówieniu. – „Pozwolimy prawnikom decydować, czy to się kwalifikuje, czy nie, ale na pewno tak mi się wydaje”. Według NBC News USA szykują nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy jeszcze w tym tygodniu.

„Prawdziwe słowa prawdziwego przywódcy” – napisał na Twitterze o słowach Biden Zełenski. – „Nazywanie rzeczy po imieniu jest kluczowe, aby przeciwstawić się złu”.