Ukraina: Propozycja kapitulacji Mariupola odrzucona. Wojna trwa

Solidarni z Ukrainą - Poznań Plac Wolności fot. Magda Zając

Rosjanie zaproponowali Ukraińcom poddanie Mariupola, ale strona ukraińska bez wahania odrzuciła ultimatum. „Poddanie to nie jest dla nas opcja” – poinformowała w nocy wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk. W piątek w Polsce będzie gościł Joe Biden, prezydent USA.

„Nie będzie żadnej kapitulacji, nie będzie żadnego składania broni” – zacytowała słowa wicepremier „Ukraińska Prawda”. – „To nie jest dla nas opcja”. Ukraina zażądała natomiast, by Rosjanie pozwolili na uruchomienie korytarzy humanitarnych i nie ostrzeliwali ich, gdy będzie nimi wychodzić cywilna, nieuzbrojona ludność. Rosyjskie Ministerstwo Obrony zapewniło, że takie korytarze wyznaczy już dziś rano.

W nocy zostało ostrzelane centrum handlowe w Kijowie. Podczas ostrzału zginęły cztery osoby. Z powodu kolejnego ostrzału Sum doszło do wycieku amoniaku z zakładów chemicznych. Według tamtejszych władz zagrożenie istnieje w promieniu 2,5 km od zakładów, zgodnie z kierunkiem wiatru na wieś Nowosiolicę. Same Sumy nie są zagrożone, bo wiatr nie wieje w tym kierunku.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformuje, że wojska ukraińskie zniszczyły siedem wrogich celów powietrznych: jeden samolot, cztery bezzałogowe statki powietrzne i dwa pociski manewrujące.

25 marca do Warszawy przyleci prezydent USA Joe Biden, tuż po spotkaniu w Brukseli z przywódcami NATO, Unii Europejskiej i Grupy G7. W sobotę Joe Biden spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą. Tematem rozmów będzie sytuacja na Ukrainie.

20 marca na lotnisku w Atenach wylądował Manolis Androulakis, konsul generalny Grecji, któremu udało się wydostać z oblężonego Mariupola. Był tam ostatnim zachodnim dyplomatą, a do ojczyzny wrócił z 10 greckimi obywatelami po czterech dniach podróży przez Mołdawię i Rumunię.
„Mam nadzieję, że nikt więcej nie będzie musiał oglądać tego, co widziałem ja” – powiedział konsul po powrocie do kraju. – „Mariupol dołączy do listy miast kompletnie zniszczonych wojną. Nie potrzeba ich wymieniać, znamy je: Guernica, Coventry, Aleppo, Grozny, Leningrad”.

Prezydent Wołodymyr Zełenski przypomniał w swoim nocnym przemówieniu, że to już 25 dzień, jak rosyjskie wojsko bezskutecznie próbuje znaleźć wymyślonych przez siebie „nazistów”, przed którymi rzekomo chcieli bronić Ukraińców – tak jak bezskutecznie próbują znaleźć Ukraińców, którzy spotkaliby ich z kwiatami.
„I najważniejsze” – dodał prezydent. – „Rosyjskie wojsko nie może znaleźć drogi do domu. Dlatego nasi żołnierze pomagają im w drodze do sądu Bożego”.

Podziel się:

Źródło: Onet