wojna na Ukrainie fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Ostrzał Odessy, walki w Donbasie. Kolejne tajemnicze wybuchy w Rosji

Ukraińcom udało się dziś ponownie ewakuować około stu osób z oblężonego Mariupola. Rosjanie ostrzelali Odessę, trwa liczenie ofiar i strat. Trwają walki na Donbasie, a z Rosji dochodzą kolejne informacje o tajemniczych wybuchach.

W Mariupolu nadal ukrywają się setki cywilów, ale dziś udało się ewakuować kolejną grupę osób. W pewnym momencie ewakuacja została wstrzymana, bo wyglądało na to, że Rosjanie rozpoczęli ostrzał. Władze ukraińskie mają nadzieję, że jutro uda się kontynuować akcję.

Ciężkie walki toczą się nadal w obwodach donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy. Cały czas ostrzeliwane są Zołote, Lisiczańsk i Popasna, Rosjanie rozmieścili tam dodatkowe systemy obrony przeciwlotniczej, chcą też zająć Siewierodonieck, ale zdaniem Serhija Hajdaja, szefa władz obwodu ługańskiego, nie będzie to możliwe, bo obrona jest zbyt silna. Jednak mogą miasto okrążyć i wtedy będziemy mieli tam drugi Mariupol. Co gorsza, mieszkańcy obwodu nie chcą się ewakuować, mimo ostrzeżeń władz chcą zostać w swoich domach, mimo że ostrzał się nasila.

Ludmyła Denisowa, Rzeczniczka Praw Człowieka na Ukrainie, poinformowała, że jej zdaniem rosyjskie siły celowo podejmują działania mające na celu wywołanie klęski głodu w Ukrainie. Przykładem może być ataku bombami na firmę Golden AGRO LLC w Rubieżne, podczas którego zniszczono kompleks, który mógł pomieścić 30 tys. ton ziarna. Rosjanie ukradli też zboże z elewatorów w obwodzie chersońskim, a dziś, jak informuje portal Suspilne, pocisk rakietowy zniszczył magazyn ze zbożem w obwodzie dniepropietrowskim.

W pobliżu Wyspy Węży ukraińskie bayraktary zniszczyły dwa rosyjskie kutry patrolowe typu Raptor, co potwierdziła ukraińska armia. Z kolei w obwodzie donieckim ukraińscy spadochroniarze rozbili oddział rosyjskich sił specjalnych z Syberii, jak podała „Ukraińska Prawda”.

Rosjanie znów ostrzelali Odessę. Jak poinformowała Natalia Humeniuk, szefowa centrum prasowego Sił Bezpieczeństwa i Obrony Południa na razie wiadomo o uszkodzeniu jednego budynku sakralnego, wiadomo też, że zginęło 7-letnie dziecko, a 17-letnia dziewczyna jest ranna. Szukanie ofiar i szacowanie strat trwa.

Rosjanie okupujący Chersoń odcięli wszystkie drogi prowadzące z miasta na tereny kontrolowane przez siły ukraińskie. W mieście nie ma żywności, a mieszkańcy nadal nie zgadzają się na płacenie rosyjskimi rublami, jak podało BBC.

Według Mychajło Podolaka, doradcy prezydenta Ukrainy, „mer” Berdiańska mianowany przez Rosjan ma wyrok za pedofilię, jego zastępca jest dozorcą, a kierownikiem urzędu stanu cywilnego została sprzątaczka. „Armia szabrowników i gwałcicieli nadal prowadzi selekcję negatywną, pokazując, czym naprawdę jest „rosyjski świat” – podsumował.

Ukraińcy znajdują coraz więcej zwłok w miejscowościach okupowanych przez Rosjan. W obwodzie kijowskim to już ponad 1200 ciał, jak poinformował Andrij Niebytow, komendant kijowskiej policji obwodowej. Zwłoki są na bieżąco przekazywane do ekspertyzy medycznej dla ustalenia przyczyny śmierci.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy twierdzi, że zwłoki rosyjskich żołnierzy są wywożone małymi partiami i tylko nocą, żeby ukryć, ile naprawdę wynoszą straty. W Mariupolu zwłoki są przewożone ciężarówkami, do mobilnych krematoriów poza miastem, jak podaje Petro Andruszczenko, doradca mera miasta.

Ogromne straty Rosjan potwierdzają też raporty brytyjskiego wywiadu i Pentagonu. Według Brytyjczyków na początku wojny na Ukrainie Rosja wysłała ponad 120 batalionowych grup taktycznych, czyli około 65 proc. wszystkich lądowych sił bojowych tego kraju. Obecnie ponad jedna czwarta wysłanych jednostek jest obecnie niezdolna do walki ze względu na poniesione straty, a co gorsza, to właśnie te najbardziej elitarne jednostki, jak siły powietrznodesantowe czy piechota morska poniosły największe straty. Ich odbudowa zajmie lata.

Z kolei Pentagon ocenia, że niewielkie postępy Rosji na Donbasie to właśnie efekt rosnącej liczby ofiar. I musi być ona naprawdę duża, skoro mimo liczebnej przewagi Rosjanom nie udało się zdobyć Charkowa, a ukraińska kontrofensywa odepchnęła ich oddziały 25 km od miasta. Według danych strony ukraińskiej dotąd Rosja straciła 23 800 żołnierzy.

Rosjanie tracą także masowo sprzęt i amunicję, a w kolejnych zakładach czy też magazynach dochodzi do tajemniczych eksplozji. W powietrze wyleciały magazyny w Biełogrodzie, zarwał się most pod Kurskiem, a sami Rosjanie wysadzili most na trasie z Krymu na Donbas. Dziś doszło do wybuchu w fabryce w Permie, która produkuje części do rakiet, między innymi Grad. Płoną także zbiorniki ropy, a jeśli doda się do tego zniszczenia na trasach kolejowych dowożących zaopatrzenie na front, fabryki, które przestały produkować precyzyjna amunicję i broń, bo brakuje im surowców i importowanych komponentów – to sytuacja Rosjan przedstawia się coraz gorzej.

Nancy Pelosi, szefowa Izby Reprezentantów USA, gościła wczoraj w Kijowie, a dziś spotkała się w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą i marszałek Sejmu Elżbietą Witek. Powiedziała, że dziękuje całemu polskiemu narodowi i polskiemu rządowi za to, co robią dla Ukrainy. „Polska jest najbardziej aktywnym obrońcą Ukrainy” – podsumowała.

Ukraińska Rada Najwyższa z kolei poinformowała dziś, że „Polska nie poprze porozumienia pokojowego, jeśli będzie ono przewidywało oddanie części terytorium Ukrainy państwu agresora. Tym samym Polska jest pierwszym państwem spośród potencjalnych gwarantów, które publicznie ogłosiło takie stanowisko. Dziękujemy, przyjaciele i partnerzy”.

Unia Europejska ma już gotowy szósty pakiet sankcji. Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej, ma go przedstawić we wtorek, jak podał portal Politico, a jego głównym punktem ma być rezygnacja z importu rosyjskiej ropy naftowej.