Ukraina nadal walczy!

Ukraina flaga fot. Sławek Wąchała

Rosjanom nie udało się zająć Kijowa, stracili wiele sprzętu i ludzi, według doniesień strony ukraińskiej. Ukraina cały czas walczy, a prezydent Zełenski osobiście kieruje obroną Kijowa.

Noc upłynęła w miarę spokojnie: ogłoszono alarm rakietowy w Winnicy, w środkowej Ukrainie, a przed 6.00 rano – w Łucku. To zaledwie 90 km od granicy z Polską. Tuż przed 6.00 rano ogłoszono alarm przeciwlotniczy w Czerkasach. Rosjanie próbowali przejąć kontrolę nad lotniskiem wojskowym w pobliżu Wasylkowa, 40 km od Kijowa. Trwają walki, według burmistrz Natalii Bałasynowycz zginęło już 200 osób. Wylądował tu rosyjski desant, ale według burmistrz ukraińskie wojska odparły atak.

Alarmy przeciwlotnicze odnotowano w Charkowie i Odessie, ale w Charkowie Ukraińcy zniszczyli ponad 100 jednostek sprzętu pancernego według władz regionu. Rosjanie odpalają też pociski z okrętów na Morzu Czarnym. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji został ostrzelany japoński transportowiec. Na pewno natomiast w nocy został ostrzelany z drona statek straży morskiej „Grigorij Kuropatnikow”. Dron został zestrzelony.

Według obecnych w Kijowie dziennikarzy, miejska obrona przeciwlotnicza nadal działa. Zestrzeliła w nocy rosyjskie samoloty transportowe, ale nie ma pewności, ile ich było. Mieszkańcy Kijowa, ze względu na walki na ulicach, mają pozostawać w schronach albo w innych bezpiecznych miejscach, nie zbliżać się do okien i uważać na gruz oraz odłamki. Walki trwają na Alei Zwycięstwa i w dzielnicy rządowej. Według serwisu Nexta, który powołuje się na Mychajło Podolaka, doradcę prezydenta Ukrainy, 3,5 tys. Rosjan zostało zabitych, a 200 wziętych do niewoli. Według strony ukraińskiej Rosjanie stracili już 14 samolotów, 8 śmigłowców, 102 czołgi i 15 dział.

Po godzinie 7.00 Rosjanie przejęli kontrolę nad elektrociepłownią w Kijowie, jednak nie udało im się złamać obrony Kijowa, a według Podolaka to właśnie było ich celem tej nocy. Elektrownia wodna nadal jest w rękach ukraińskich. Prezydent Wołodymyr Zełenski cały czas jest w Kijowie i osobiście kieruje obroną miasta. Dziś rano opublikował nagranie z pustych ulic Kijowa pod znamiennym tytułem „Nie wierzcie fejkom”. Nie zamierza opuszczać stolicy.

Rosja jest w coraz gorszej sytuacji na arenie międzynarodowej. Podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat sytuacji na Ukrainie tylko Chiny, Indie i Zjednoczone Emiraty Arabskie wstrzymały się od głosu, pozostałe kraje wyraziły ubolewanie z powodu agresji. Ambasadorzy Rosji i Ukrainy wymienili na forum kilka ostrych zdań.

Rosyjskie samoloty, także te prywatne, nie mogą korzystać z przestrzeni powietrznej ani lądować w Wielkiej Brytanii i Polsce. W odpowiedzi Rosja zamknęła niebo dla samolotów brytyjskich i polskich, także jeśli chodzi o loty tranzytowe.

Kazachstan odmówił udzielenia pomocy Rosji, nie uznał także samozwańczych republik separatystycznych. Według CBS News oznacza to, że pozycja Putina jest coraz słabsza.

Do sankcji przyłączył się też Facebook, który zbanował rosyjskie media. Nie mogą się ani reklamować, ani zarabiać w tym serwisie. Prezydent Zełenski poinformował też w mediach społecznościowych o pomocy Francji i Stanów Zjednoczonych.

Podziel się:

Źródło: Onet