zbombardowany budynek fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Ukraina: Mariupol prosi o pomoc. Rosja nasila ataki

„Celem Rosji jest okrążenie ukraińskich żołnierzy w bitwie o Donbas i odebranie im go” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski. Na Donbasie toczą się ciężkie walki. Rosjanie zajęli już prawie cały Mariupol i nasilają bombardowanie miast.

Prezydent Ukrainy powiedział w wywiadzie dla BBC News, że Rosjanie chcą zniszczyć Ukrainę zwycięstwem na Donbasie.
„Bezpośrednim celem Rosji jest okrążenie 44 tys. ukraińskich żołnierzy w wielkiej bitwie o Donbas i odebranie im go” – powiedział.

Rosjanie nasilają też ostrzał ukraińskich miast i miasteczek. Według „Ukraińskiej Prawdy” ataki rakietowe mogą się nasilać, bo „Moskwa czuje się bezsilna” i chce się zemścić za utratę krążownika „Moskwa”, który, jak potwierdził Pentagon, zatonął z powodu trafienia ukraińską rakietą. Przed południem prawie w całym kraju obowiązywały alarmy przeciwlotnicze.

Ciężkie walki i ostrzał rakietowy trwają w obwodach donieckim i ługańskim, jak poinformował Pawło Kyryłenko, szef donieckiej administracji obwodowej. Z kolei w Siewierodoniecku w obwodzie ługańskim rosyjski ostrzał uszkodził wodociąg i główny zbiornik z wodą oraz dwa magazyny żywności.

Mieszkańcy Starobielska z obwodu ługańskiego próbowali opuścić region walk w autobusach ewakuacyjnych przez korytarz humanitarny, ale Rosjanie ostrzelali konwój. Są zabici i ranni, jak podała Ludmyła Denisowa, ukraińska rzeczniczka praw człowieka.

Trwają ataki w obwodzie czernihowskim, jak poinformowała ukraińska straż graniczna. W rejonie wsi Senkiwka odnotowano 13 ataków moździerzowych. Mimo ostrzałów w obwodzie trwają poszukiwania masowych mogił – teren, na którym je znaleziono w lesie Jałowszczyzna, jest znacznie większy niż się spodziewano, jak pokazały zdjęcia satelitarne.

Rosjanie ostrzelali też autobusy ewakuujące mieszkańców obwodu charkowskiego. Siedem osób zginęło, a 27 zostało rannych. Ostrzelana została także jedna z dzielnic Charkowa – tu odnotowano 7 osób zabitych, 34 ranne, w tym troje dzieci, jak poinformował Ołeh Siniehubow, szef władz obwodu charkowskiego. Siniehubow poinformował też, że mer Kupańska w obwodzie charkowskim, poddał miasto i wyjechał do Rosji. Wcześniej oświadczył, że popiera okupację Ukrainy.

Wybuchy odnotowano też w rejonie wasylkowskim niedaleko Kijowa – Ołeksandr Pawluk, szef władz tego regionu, powiedział, że były to trzy ostrzały rakietowe, jak poinformowała „Ukraińska Prawda”. Zaapelował do mieszkańców, by nie wracali do domów, bo nie jest jeszcze bezpiecznie. Andrij Nebytow, komendant policji obwodu kijowskiego, poinformował o tym, że dotąd na terenie obwodu kijowskiego znaleziono 900 ciał cywilów zabitych przez Rosjan.

Trwają walki także w obwodzie chersońskim, a wojska ukraińskie zbliżają się do Chersonia, stolicy obwodu. Miasto nadal jest pod okupacją rosyjską. Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne podczas rosyjskiego ostrzału w miejscowości Płodowe pod Kachowką. Z kolei w miejscowości Posad-Pokrowske udało się doprowadzić do wymiany jeńców – czterech rosyjskich na pięciu ukraińskich, jak podało dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak powiedziała dziś podczas konferencji prasowej kapitan Natalija Humeniuk, rzeczniczka morskiej straży granicznej Ukrainy, wkrótce rozpocznie się tam ofensywa ukraińskiej armii.

Znów został ostrzelany Mikołajów. Pociski upadły w dzielnicy mieszkalnej, zabijając 5 osób i raniąc 15, jak podał Witalij Kim, szef władz obwodu mikołajowskiego. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Południe na Facebooku, Rosjanie stosują bomby kasetowe.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła kolejną rozmowę rosyjskiego żołnierza z żoną. Według tego, co mówił, Rosjanie ostrzelali miejscowość Klimowo w obwodzie briańskim na terenie Rosji, żeby móc oskarżyć o to Ukraińców, choć z odległości, w jakiej teraz są ukraińskie wojska, ostrzelanie nie byłoby możliwe. „To nasi nawalają” w Klimowo” – mówi żołnierz i dodaje, że takie same metody były stosowane podczas wojen czeczeńskich.

Pentagon potwierdził, że zatonięcie krążownika „Moskwa” nastąpiło wskutek uderzenia rakiety, co zgadza się z wersją podawaną przez ukraińską armię. Wiadomo już też, że kapitan okrętu, Anton Kuprin, zginął podczas wybuchu. To on wydał rozkaz zbombardowania Wyspy Węży pierwszego dnia wojny, jak poinformował Anton Heraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych.

Na okręcie przebywało około 500 osób. Według agencji Unian udało się uratować 14 z nich i nie wiadomo, co się stało z pozostałymi. Rosjanie rozpoczęli akcję ratunkową, ale z powodu sztormu nie zdołali przeprowadzić ewakuacji załogi, jak podała Natalija Humeniuk, rzeczniczka morskiej straży granicznej Ukrainy.

Jak podało brytyjskie ministerstwo obrony, krążownik „Moskwa” to druga kluczowa jednostka, którą straciła podczas tej wojny rosyjska marynarka wojenna. Te straty zmuszą Rosję do zmiany strategii na Morzu Czarnym i zmniejszą wsparcie z morza dla oddziałów lądowych. Jak wyliczył „Forbes”, straty Rosji, jeśli chodzi o sprzęt, wyniosły już 10 mld dolarów. Rosjanie stracili 5260 jednostek sprzętu.

Mariupol nadal walczy, ale sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna. Światosław Pałamar, zastępca dowódcy pułku Azow, powiedział Radiu Svoboda, że oczekuje „zdecydowanych działań ze strony ukraińskiego kierownictwa wojskowo-politycznego”, które powinno przyjść z odsieczą obrońcom Mariupola. Nikt z obrońców miasta nie przypuszczał, że będzie musiał tak długo walczyć, jak podkreślił.

Według rosyjskiej agencji RIA Nowosti Rosjanie zajęli już większość terenów miasta, w tym Mariupolski Kombinat Metalurgiczny imienia Ilicza. Jednak według Ołeksandra Motuzianyka, rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Ukrainy, walki w rejonie kombinatu nadal trwają, w samym mieście toczą się walki uliczne, a Rosjanie użyli po raz pierwszy bombowców dalekiego zasięgu do zbombardowania miasta.

Rosyjscy żołnierze nakazują mieszkańcom Mariupola nosić białe opaski, jak poinformował Petro Andriuszczenko, doradca mera Mariupola, zaczęli też wykopywać ciała osób pochowanych wcześniej na podwórkach i zakazują nowych pochówków. Władze miasta uważają, że powodem jest chęć zatarcia śladów po zbrodniach wojennych.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy od początku wojny zlikwidowała prawie sto grup dywersyjnych i zatrzymała ponad 300 kolaborantów. Wśród nich była grupa dywersyjna, która planowała zamach na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Według danych ukraińskiej armii Rosjanie stracili już m.in. ponad 20 tys. żołnierzy i 756 czołgów, a Federacyjna Służba Bezpieczeństwa zwróciła się do rządu o dodatkowe pieniądze na pogrzeby rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli na Ukrainie, ponieważ już teraz jest to koszt wyższy o 17 proc. niż przewidywano.

Amerykański sąd oskarżył rosyjskiego polityka Aleksandra Babakowa o nielegalne działania przeciwko Ukrainie poza polem walki, które prowadził na terenie USA. Departament Handlu USA dodał do listy samolotów objętych zakazem eksportu 7 samolotów Belavia, 2 samoloty Utair i 1 samolot Aeroflot.

Wielka Brytania poinformowała o zamrożeniu aktywów wartości 10 mld dolarów dwóch partnerów biznesowych Romana Abramowicza: Jewgienija Tenenbauma i Dawida Dawidowicza. Natomiast kanclerz Niemiec Olaf Scholz, jak podała agencja Reutera, chce przeznaczyć 2 mld euro na nowy sprzęt wojskowy dla Ukrainy. Z tego 400 mln euro miałoby zostać przekazane Europejskiemu Funduszowi na rzecz Pokoju, który kupuje broń dla Ukrainy, a pozostałe środki dostanie Bundeswehra oraz inni dostawcy z krajów trzecich.

„To zetknięcie się ze sobą dwóch różnych światów: świata zwykłych ludzi, którzy wiedli spokojne życie i myśleli o przyszłości i świata ludzi specjalnie zagnanych w biedę i bezprawie przez swoje państwo” – napisał w piątek w mediach społecznościowych prezydent Zełenski. „Ludzie zagnani w biedę i bezprawie przez swoje państwo” to Rosjanie.