wojna na Ukrainie, Czernihów fot. sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Kolejny dzień walk. Ukraińcy powoli zaczynają zdobywać przewagę

Ostrzał Charkowa, Mariupola i Kijowa, walki wokół Czernihowa, jednak niewiele zmian w układzie sił tak rosyjskich jak ukraińskich, choć Ukraińcy powoli zaczynają zdobywać przewagę nad przeciwnikiem.

Brytyjskie ministerstwo obrony oceniło dzisiejszą sytuację na froncie jako statyczną ponieważ żadna ze stron nie zdecydowała się na ofensywę. Rosjanie nacierają od strony Charkowa i północy, chcąc otoczyć Ukraińców na wschodzie, z kolei na południu chcą zniszczyć Mariupol stojący im na drodze do zajęcia wybrzeża Morza Azowskiego i ruszenia na Odessę.

Na razie jednak niewiele wychodzi z ich planów. Mimo nieustających ostrzałów Charkowa – 24 osoby zginęły podczas ostrzału siedziby administracji – w mieście nadal toczą się walki. Nie poddaje się nadal Mariupol – dziś udało się z niego ewakuować mieszkańców w konwoju 26 autobusów, jednak wojska rosyjskie zniszczyły Muzeum Sztuki Arhip Kuindzi, w którym znajdowało się ponad 2000 cennych dzieł sztuki mistrzów światowej sławy.

Ciężkie walki trwają w okolicach Czernihowa, a Ukraińcy wykorzystują, i to niezwykle skutecznie, techniki wojny partyzanckiej w tym rejonie. Rosjanie odcięli Czernihów od Kijowa, bombardując most na rzece Desna i biorąc ludność cywilną jako zakładników, jak poinformowała dziś Ludmyła Denisowa, rzeczniczka praw obywatelskich Ukrainy. W Czernihowie mieszka około 300 tys. ludzi. „Putin chce zamienić 1100-letnie miasto z unikalnymi zabytkami w nowy Mariupol” – podały Siły Obronne Ukrainy na Twitterze.

Trwa ostrzał kolejnych dzielnic Kijowa, tym razem w dzielnicach mieszkaniowych szewczenkiwskiej oraz światoszyńskiej. W stolicy doszło też do zatrzymania dywersantów: dwóch obywateli Rosji oraz obywatela Ukrainy, którzy prawdopodobnie przekazywali informacje Rosjanom.

Rosyjscy okupanci niszczą też rejon Irpienia i Hostomla, na północy zachód od Kijowa. Użyto tam zakazanej amunicji fosforowej. Dziś pojawiła się też informacja lokalnych władz, że ukraińska armia okrążyła Rosjan w Buczy, Irpieniu i Hostomlu, jednak zdjęcia z drona tego nie potwierdzają, choć taką informację podał też Ilia Ponomarenko z „The Kyiv Independent”.

Rosjanie przygotowują się do blokady mostu łączącego Krym ze stałym lądem, ograniczone zostaną też połączenia promowe i lotnicze, jak ustalił wywiad wojskowy Ukrainy.

Jednak według Ołeksija Arestowycza do kwietnia załamie się aktywna faza rosyjskiej inwazji, bo Rosjanie stracili już 40 proc. swoich wojsk i zostali powstrzymani na wielu odcinkach, a na kilku zmuszeni do odwrotu. Rosjanie prowadzą ukrytą mobilizację, starają się też zwerbować indywidualnie żołnierzy białoruskich oferując im 1000 – 1500 dolarów miesięcznie, jak podał Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Generał Tomasz Drewniak, były dowódca polskich sił powietrznych ocenił, że Ukraińcy sprytnie wykorzystują swoje atuty, nie tylko działania partyzanckie, ale i potencjał obronny, wciągając Rosjan w pułapki. To sprawia, że żadne założenia Putina w tej wojnie dotąd nie zostały zrealizowane. Natomiast gen. Adrian Bradshaw, były zastępca dowódcy sił NATO w Europie, podkreślił niebywałą odwagę Ukraińców, jednak zaznaczył, że jego zdaniem Putin nie odpuści zdobycia Mariupola, choćby po to, by rosyjskie państwowe media mogły odtrąbić zwycięstwo.

Dowodem na niesamowitą kreatywność Ukraińców są oczywiście kultowi już traktorzyści.

Według różnych szacunków na Ukrainie zginęło już od 7 do nawet 15 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Jak podaje strona ukraińska, Rosjanie nadal nie odbierają ciał swoich żołnierzy. Jak podaje portal Suspilne, zwłoki poległych w obwodzie sumskim leżą w specjalnych workach pod gołym niebem. nie ma przy nich dokumentów ani niczego, dzięki czemu można by ich zidentyfikować. Według NATO wszystkich rannych, zabitych i w niewoli może być nawet 40 tysięcy. Z kolei eksperci uważają, że Rosja straciła już więcej myśliwców niż USA w Afganistanie i Iraku. Według najnowszych danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy to od początku inwazji 101 samolotów i 124 śmigłowce bojowe.

Od 24 lutego do Polski wjechało z Ukrainy 2 mln 175 tys. osób, jak poinformowała polska Straż Graniczna. Polska podjęła decyzję o wydaleniu z kraju 45 rosyjskich dyplomatów.

Posłowie klubu PSL-KP poinformowali, że złożyli w Sejmie projekt uchwały wzywającej rząd do przejęcia aktywów rosyjskich oligarchów i osób związanych z rosyjskim reżimem, które są w Polsce. Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego to wymaga zmian w konstytucji.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przemówił dziś przed francuskim Zgromadzeniem Narodowym, które, jak powiedział, wie lepiej niż ktokolwiek, co znaczy, wolność, równość i braterstwo. Podziękował Francji, a zwłaszcza prezydentowi Macronowi, za wspieranie Ukrainy i zapytał, jak, ich zdaniem, ma zaprowadzić pokój na Ukrainie.

Źródło: Onet