zatopiony czołg pod Charkowem fot. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Intensywny ostrzał na wschodzie. Rosja zawieszona w prawach członka Rady Praw Człowieka ONZ

Zgodnie z przewidywaniami analityków walki na Ukrainie przeniosły się na wschód kraju. Mieszkańcy się ewakuują. Zgromadzenie Ogólne ONZ podjęło decyzję o zawieszeniu Rosji w Radzie Praw Człowieka NZ.

Dziś w siedzibie ONZ odbyło się głosowanie w sprawie zawieszenia Rosji w Radzie Praw Człowieka NZ. Członkowie zadecydowali o jej zawieszeniu i w ten sposób Rosja stała się pierwszym zawieszonym stałym członkiem Rady Praw Człowieka NZ.

Rosjanie praktycznie już się wycofali z północy Ukrainy, częstokroć zostawiając sprzęt. Ukraińska Straż Graniczna znalazła porzuconą amunicję w obwodzie czernihowskim.

Jak informuje sztab generalny ukraińskiej armii, część jednostek trafia do obozów namiotowych, gdzie maja uzupełnić sprzęt i skład osobowy. Jednak morale nadal jest niskie, pogarsza się i wielu żołnierzy odmawia udziału w wojnie, między innymi około 60 spadochroniarzy z elitarnej 76. Gwardyjskiej Dywizji Powietrzno-Szturmowej, o czym poinformowała niezależna gazeta „Pskowskaja Gubernija”. Rosja zintensyfikowała akcje werbunkowe, wezwała też poborowych zwolnionych ze służby od 2012 r. rzekomo na szkolenia, szuka rezerw także wśród ludności z obywatelstwem rosyjskim w Naddniestrzu. Jednak według szacunków ukraińskiej armii straciła prawie 19 tysięcy żołnierzy i nie ma już możliwości uzupełnienia tak dużych strat.

Wojska rosyjskie intensyfikują działania na wschodzie: ostrzelały szpital w Siewierodoniecku i budynki mieszkalne w Łysyczańsku. Jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji wojskowej obwodu ługańskiego, ukraińscy żołnierze odparli dziewięć ataków wojsk rosyjskich w ciągu ostatniej doby, zniszczyli sześć czołgów, pięć wozów opancerzonych i sześć innych pojazdów oraz cztery wrogie systemy artyleryjskie.

Wicepremier Iryna Wereszczuk zaapelowała dziś do mieszkańców miast wschodniej Ukrainy, by ewakuowali się jak najszybciej, dopóki to jeszcze jest możliwe, a szczególnie osoby starsze, kobiety i dzieci oraz ci, którzy nie pracują przy infrastrukturze krytycznej. Do ewakuacji wezwał też mer Dniepra Borys Fiłatow, a także władze Sewierodoniecka, Słowiańska i Kramatorska.

Konwój Czerwonego Krzyża ponownie próbował dotrzeć do Mariupola i ponownie to mu się nie udało, ale po drodze zabrał ewakuowanych z innych miast Ukrainy okupowanych przez Rosjan. Mariupol nadal walczy wbrew fake newsom rozpowszechnianym przez stronę rosyjską, a dziś media obiegły nagrania pokazujące starcia na przedmieściach, które dowodzą, że siły ukraińskie nadal dysponują bronią pancerną i robią z niej dobry użytek. Część przedmieść jest nadal w ich rękach, tak jak całe centrum.

O Mariupolu mówił dziś w greckim parlamencie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W tym mieście zawsze mieszkała spora społeczność grecka, a teraz podczas swojego przemówienia prezydent Zełenski pokazał nagranie jednego z tych Greków, który walczy w Mariupolu i prosi o pomoc swoich rodaków.
„Jestem jednym z tych, którzy bronią swojego miasta, w którym się urodzili” – mówi Grek. – „To jest coś, co robię jako mężczyzna i obywatel, ale nie mogę nie wspomnieć o katastrofalnych warunkach, w jakich znajdują się teraz mieszkańcy Mariupola – mówi mężczyzna. – W mieście nie ma wody, żywności, lekarstw. Mamy humanitarną katastrofę”.

„To Rosja uczyniła z naszym pokojowym Mariupolem, ale także z waszym” – podsumował prezydent podkreślając, że w mieście nadal jest około 100 tysięcy mieszkańców. – „Z miastem, które zawsze było miejscem dla greckiej diaspory. Mariupol to nowe Termopile, nasi bohaterowie powstrzymują o wiele liczniejszego wroga”. Grecy przyjęli jego przemówienie owacjami na stojąco.

Wychodzą na jaw kolejne szczegóły zbrodni Rosjan w Buczy, Irpieniu, Borodziance, Hostomlu i Iwankowie. W Hostomlu znaleziono 11 ciał cywilów w jednym z garaży. Rosyjscy snajperzy mieli na żywych ludziach ćwiczyć na nich strzelanie do celu. Anatolij Fiodoruk, mer Buczy, poinformował, że 90 proc. cywilów zabitych w Buczy miało rany postrzałowe, a nie obrażenia od bomb.

W Borodziance z kolei ustalenie liczby ofiar jeszcze potrwa, a może ich być więcej niż w Buczy, bo setki osób zostało uwięzionych w piwnicach, gdy ich bloki waliły się po rosyjskich bombardowaniach. Gdy mieszkańcy próbowali odkopywać gruzy, by ich ratować, Rosjanie do nich strzelali. Pod gruzami mogą więc być setki osób.

W Irpieniu ciała trzeba było zeskrobywać łopatami z asfaltu – Rosjanie po rozstrzelaniu rozjeżdżali zwłoki czołgami, jak powiedział „Ukraińskiej prawdzie” mer Ołeksandr Markuszyn.

Jak informuje niemiecki „Der Spiegel”, z rozmów przechwyconych przez niemiecki wywiad wynika, że dla żołnierzy te zabójstwa nie były niczym nadzwyczajnym, opowiadali o tym jak o zwykłych, codziennych sprawach. Jeden z nich opowiedział drugiemu, jak razem z kolegami zastrzelili człowieka na rowerze – jego zdjęcie obiegło później świat – inny radził, żeby najpierw przesłuchiwać cywilów, a później do nich strzelać.

W obwodzie charkowskim kilka czołgów zostało zatopionych w rzece. „Może się wydawać, że Rosjanie wprowadzają coś przełomowego w sztuce wojskowej: „podwodne pozycje czołgów dla budowy przeprawy pontonowej”. Ale nie, to znowu typowa porażka rosyjskiego dowództwa wojskowego i jego wykonawców. No i też trochę profesjonalizmu od naszych ukraińskich żołnierzy” – czytamy na profilu sztabu.

Według szefa obwodu Ołeha Syniehubowa bitwa o Charków została już przez Rosjan z całą pewnością przegrana, bo siły zbrojne Ukrainy stanęły na wysokości zadania i obroniły miasto. Teraz Rosjanie walczą o Izium, przy czym potrzebna jest im nie tyle kontrola nad miastem, co możliwość przeprawy do obwodów ługańskiego i donieckiego. Sytuacja w mieście jest bardzo ciężka, brakuje wody, prądu i ogrzewania. Ale obrońcy miasta wysadzili most, co uniemożliwia przejazd ciężkiego sprzętu na drugą stronę. „Każdego dnia wróg ponosi pod Iziumem ciężkie straty” – powiedział Syniehubow. Ukraińcy użyli tu podczas walk po raz pierwszy zdobytej na Rosjanach wyrzutni rakiet termobarycznych TOS-1A Sołncepiok.

Walki toczą się także w obwodzie chersońskim, gdzie Ukraińcy zniszczyli oddział rosyjskiej artylerii i zbliżają się od północy i zachodu do Chersonia, który jest pod okupacją rosyjską. W Mikołajowie Rosjanie zbombardowali dworzec, uniemożliwiając ruch pociągów. Poinformował o tym portal RBK Ukraina mer miasta Ołeksandr Senkewycz, przyznał, że szkody są znaczne, ale nie wyjaśnił, co zostało zniszczone i kiedy to się stało.

Ursula von der Leyen, szefowa UE, wraz z Josepem Borrellem, zwierzchnikiem unijnej dyplomacji, w piątek spotkają się w Kijowie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której domaga się natychmiastowego embarga na rosyjski gaz, ropę, węgiel i paliwo jądrowe, więcej sankcji dla Rosji oraz przyspieszenia dostaw broni dla Ukrainy.

Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy, spotkał się dziś z Jensem Stoltenbergiem, sekretarzem generalnym NATO w Brukseli. „Przyjechałem tu dzisiaj, aby omówić trzy najważniejsze sprawy: broń, broń i broń” – napisał na Twitterze. Szef NATO zapewnił go o przekazaniu wszechstronnej pomocy dla Ukrainy.

Marise Payne, minister spraw zagranicznych Australii, ogłosiła 67 kolejnych sankcji nałożonych na następnych przedstawicieli rosyjskich oligarchów. Minister była dziś w Brukseli gościem posiedzenia NATO, choć Australia nie jest członkiem paktu.

Amerykański senat jednogłośnie reaktywował ustawę Lend Lease – to akt prawny z czasów drugiej wojny światowej, który pozwalał na szybkie przekazywanie dostaw aliantom walczącym z nazistami, jak wyjaśnił portal Politico. Dzięki niemu prezydent Joe Biden będzie mógł szybciej i skuteczniej przekazywać Ukrainie środki niezbędne do walki z rosyjskim agresorem.

Szwajcaria zablokowała kolejne rosyjskie aktywa – tym razem o wartości ponad 8 mld dolarów. To wzrost o 30 proc. w stosunku do wartości tych aktywów, które Szwajcaria zamroziła do tej pory w ramach akcji w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę, jak podał Bloomberg.

Wołodymyr Zełenski na swoim profilu opublikował film pokazujący, jak pieniądze płacone za rosyjską ropę finansują rosyjskie zbrojenia i wojnę na Ukrainie. Na końcu pojawiają się zdania: „Tylko trzy kraje, Łotwa, Litwa i Estonia miały odwagę odrzucić finansowanie ludobójstwa. Co z pozostałymi?”