Ukraina: Czy Putin może użyć broni atomowej?

Władimir Putin fot. pixabay

Pytanie, czy prezydent Rosji jest zdolny do użycia broni atomowej na Ukrainie, staje się tym bardziej zasadne, im gorzej Rosjanom idzie na tej wojnie. Zdaniem specjalistów Putin na pewno nie wywiesi białej flagi. A czy zrzuci bombę?

W „Kropce nad i” w TVN24 generał profesor Bogusław Pacek z Uniwersytetu Jagiellońskiego, generał dywizji w stanie spoczynku stwierdził, że Putin jest nieprzewidywalny i okrutny. Na pewno nie wywiesi białej flagi, a nawet gdyby to zrobił, i tak ogłosi to jako swoje zwycięstwo.

Według generała konieczność wywieszenia białej flagi może nastąpić już w najbliższych tygodniach, jednak biorąc pod uwagę cechy charakteru Putina – niekoniecznie musi się tak stać. Ta nieprzewidywalność Putina jest właśnie jego najbardziej niepokojącą cechą – bo nie wiadomo, co zrobi, żeby osiągnąć swój cel, a ponieważ jest prezydentem tak ogromnego kraju jak Rosja, to możliwości ma naprawdę duże.

Jerzy Maria Nowak, były ambasador Polski przy NATO, także jest zdania, że na pewno nie wywiesi białej flagi. Będzie się starał za wszelką cenę wykorzystać wszystkie inne możliwości i ten potencjał, który jeszcze posiada – a pewien przecież ma – by tylko tego nie zrobić, I koszty, w postaci na przykład strat wśród ludności cywilnej, nie będą miały dla niego znaczenia. Jednak zastrzegł, że nie wiemy, co się dzieje w głowie Putina, a od tego zależy rozwój wydarzeń, więc to prognozowanie nie bardzo ma sens.

Obaj rozmówcy byli zgodni co do tego, że pod uwagę trzeba jeszcze wziąć i to, że tak prezydent, jak jego ministrowie, nie mówią prawdy i nie będą mówić, ponieważ taka jest wieloletnia tradycja reżimu w tym kraju w ogóle, a służb specjalnych w szczególności. Dlatego użycie broni chemicznej i oskarżenie o to Ukrainy jest realnym zagrożeniem – by nie zadrzeć z NATO, ale jednocześnie przerazić Ukrainę i cały świat.

Przy tym toku myślenia możliwe staje się „małe uderzenie jądrowe”. Zdaniem Jerzego Marii Nowaka Rosjanie mogliby zastosować je jako środek prewencyjny, tak jak to jest zapisane w doktrynie wojennej Rosji. Zdaniem generała Packa Rosjanie mogą użyć broni jądrowej wtedy, gdy nie będzie już szans na wygraną w inny sposób – a wygrać przecież chcą za wszelką cenę.

Generał zwrócił uwagę na jeszcze jeden niepokojący fakt – to, że co najmniej 60 proc. Rosjan chce tej wojny, jak podaje „dość wiarygodny” ośrodek Lewada. A to oznacza, że problem jest znacznie poważniejszy, skoro Putin ma tak duże poparcie. I nie ma znaczenia, że to efekt indoktrynacji i propagandy państwowych mediów tego nie zmienia. W tej chwili liczy się tylko to, że go popierają – a to znaczy, że jest źle.

Podziel się:

Źródło: TVN24