ukraińscy czołgiści fot. Siły Zbrojne Ukrainy

Ukraina: Bliżej porozumienia z Rosją. Ale wojna jeszcze potrwa

Nocny ostrzał Odessy, rozminowywanie obwodu kijowskiego, dalsza ewakuacja wojsk rosyjskich z Ukrainy – tak upłynęła noc przed 39. dniem wojny. Jest bliżej do porozumienia, jak powiedział Dawyd Arachamija, główny ukraiński negocjator, ale problemem jest Krym.

Jak powiedział Arachamija po sobotniej turze negocjacji online, porozumienie z Rosja staje się coraz bardziej realne, a Rosjanie zaakceptowali ukraiński projekt – ale jedynie ustnie i bez poruszania kwestii Krymu. Spotkanie obu prezydentów również staje się coraz bardziej realne ze względu na zaawansowanie procesu negocjacji. Według Arachamii prawdopodobnie odbędzie się w Turcji, w Stambule albo Ankarze, choć na tym etapie trudno jeszcze mówić o konkretach.

Na razie jednak walki trwają, najcięższe toczą się na wschodzie Ukrainy. Rosyjskie wojska usiłują przedostać się do obwodów ługańskiego, donieckiego i chersońskiego, a część sił ewakuuje się na Białoruś. Według sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie utrzymają niektóre pozycje w rejonie Kijowa i Czernihowa, żeby nie dopuścić do kontrataku sił ukraińskich. Amerykański wywiad z kolei jest zdania, że Rosja chce przejąć kontrolę nad Donbasem do 9 maja i ogłosić to jako swoje zwycięstwo.

Sytuację utrudnia fakt, że Rosjanom nie udało się pokonać ukraińskiej obrony powietrznej mimo zmasowanych ataków lotniczych i rakietowych. Tylko w ciągu ostatniej doby Ukraińcy zniszczyli dwa myśliwce bombardujące Su-34, jeden śmigłowiec, jeden operacyjno-taktyczny samolot bezzałogowy i cztery pociski manewrujące, jak podało dowództwo ukraińskiego lotnictwa.

W nocy została ostrzelana Odessa. Trwa rozminowywanie opuszczonego przez Rosjan obwodu kijowskiego. W jednej z wyzwolonych miejscowości znaleziono zwłoki naczelnik wsi Motyzin Olhi Suchenko i jej rodziny. Wszyscy zostali uprowadzeni i zamordowani przez żołnierzy rosyjskich, jak poinformowała agencja Ukrinform.

Z kolei w Buczy, na północny zachód od Kijowa, w zbiorowych grobach pochowano ponad 300 osób, jak powiedział mer Anatolij Fedoruk.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jest zdania, co zapowiedział w swoim nocnym przemówieniu, że Rosjanie chcą za wszelka cenę opanować całą wschodnią i południową Ukrainę i nie należy mieć złudzeń, że tak po prostu odejdą z Ukrainy. „Pokój możemy jedynie zdobyć w ciężkich walkach i równolegle, dzięki negocjacjom i codziennej ciężkiej pracy” — powiedział. Podziękował też ludziom na całym świecie, którzy wychodzą demonstrować swoje wsparcie dla Ukrainy.

„Im więcej ludzi protestuje – tym trudniej jest okupantom nas zniszczyć, zniszczyć naszą wolność. To nasza wspólna walka! I będzie to nasze wspólne zwycięstwo” – podkreślił.

Wielka Brytania zapowiedziała zwiększenie ilości broni przekazywanej Ukrainie i utrzymywanie sankcji tak długo, jak długo wojska rosyjskie będą okupować kraj. Premier Boris Johnson pogratulował sukcesów stronie ukraińskiej w walce z najeźdźcą, jednak zauważył też, że wojna nadal trwa, co oznacza ogromne straty i ogromne wyzwania dla Ukrainy.

Unia Europejska ostrzegła Chiny przed próbami pomocy Moskwie i obchodzenia sankcji nałożonych na Rosję. Jednak premier Li Keqiang odparł, że Chiny chcą pokoju na Ukrainie, ale będą się o niego starać własnymi sposobami, co między innymi oznacza, że nadal będą prowadzić handel z Rosją. Tak podała agencja Reutersa po wirtualnym szczycie Chiny-UE.