zniszczony rosyjski samochód pod Czernihowem fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Ataki na Donbas i koniec importu z Rosji

W Donbasie trwa atak rosyjskich wojsk, ale jak oceniają specjaliści – to jeszcze nie apogeum. Rosjanie ostrzeliwują też Charków, na miasto zrzucają nowy rodzaj bomb: na spadochronach. Ukraina oficjalnie też zakończyła współpracę handlową z Rosją.

W sobotę Ukraińcy odparli osiem ataków wroga w Donbasie, zniszczyli też cztery czołgi, osiem pojazdów pancernych, samolot i cztery wrogie BSP, jak podaje agencja Ukrinform. Siły obrony powietrznej z kolei zniszczyły 13 wrogich celów, w tym trzy samoloty, śmigłowiec i cztery pociski manewrujące.

Jak uważa Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, to już pierwszy etap ataku rosyjskich wojsk na Donbas. Jego zdaniem Rosjanie będą atakować jednocześnie z północy i południa, jednak jeszcze nie teraz – najpierw oddziały rosyjskie muszą dotrzeć na miejsce, a te, które walczyły na północy Ukrainy, w Kijowie, Czernihowie i Sumach – uzupełnić skład osobowy. Według danych ukraińskiej armii na Ukrainę jadą już też oddziały z Dalekiego Wschodu.

Trwa ostrzał Charkowa – obrońcy zauważyli dziś nowy rodzaj bomb, które są spuszczane nad miasto na spadochronach, jak poinformował mer Ihor Terechow. W Siewierodoniecku ostrzelano szkołę i dwa wieżowce, dwie starsze osoby zostały ranne, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji obwodu ługańskiego. W obwodzie mikołajowskim naliczono siedem rosyjskich ataków rakietowych. Na szczęście nikt nie został ranny.

Według informacji Ludmyły Denisowej, rzeczniczki praw człowieka na Ukrainie, Rosjanie przymusowo mobilizują do swojej armii mieszkańców okupowanych terenów Ukrainy, co jest złamaniem Konwencji Genewskiej. Oddziały tak zwanej „milicji ludowej” powstają w obwodzie zaporoskim, tam mężczyźni są przetrzymywani w punkcie kontrolnym w Wasylówce, a także w Melitopolu i Heniczesku w obwodzie chersońskim. Kolaboranci w Melitopolu informują Rosjan, w których domach znajdą mężczyzn.

W sobotę udało się odprawić kolejne transporty humanitarne, jak poinformował Kyryło Tymoszenko z biura administracji prezydenta Ukrainy. 192 osoby wyjechały z Mariupola do Zaporoża własnymi samochodami. 3233 osoby udało się ewakuować z Połohów, Wasylewki, Berdiańska, Tokmaku, Melitopola i Enerhodaru, 578 osób – z Lisiczańska, Siewierodoniecka, Rubiżnego, Popasnej i Kreminnej, a 529 osób z Melitopola. Wszyscy pojechali do Zaporoża.

Jak poinformował Denys Monastyrski, minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Rosjanie w zajmowanych przez siebie domach i mieszkaniach pozostawiali ładunki wybuchowe. Znajdowano je wszędzie, nawet w pralkach, a jedna osoba zginęła otwierając bagażnik swojego samochodu, bo tam też był ładunek wybuchowy. Dlatego powracający do swoich domów Ukraińcy powinni zachować szczególną ostrożność i nie korzystać z nich, dopóki nie sprawdzą ich pirotechnicy.

Minister gospodarki Julia Swirydenko poinformowała na swoim profilu na Facebooku, że Ukraina oficjalnie zakazała w sobotę importu towarów z Rosji. Dotąd Rosja była jednym z kluczowych partnerów Ukrainy, z rocznym importem o wartości około 6 miliardów dolarów. „Dzisiaj oficjalnie ogłosiliśmy całkowite zakończenie handlu towarami z państwem agresorem” – napisała.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson podczas swojej wizyty w Kijowie powiedział, że Ukraińcy są odważni jak lwy i obiecał przekazać Ukrainie 120 pojazdów opancerzonych, systemy obrony powietrznej Starstreak, pociski przeciwpancerne NLAW oraz systemy przeciwpancerne Javelin – niezależnie od pomocy zapowiedzianej dzień wcześniej wartości 100 mln funtów.

Dodatkową pomoc obiecała także Kanada, jak podaje agencja Ukrinform. W tym i w przyszłym roku chce przekazać Ukrainie pomoc wojskową wartości 500 mln dolarów kanadyjskich i prawie 1 mld dolarów kanadyjskich nowych środków kredytowych na wsparcie zobowiązań rządowych.

Estonia kontroluje, czy osoby, które przekraczają granicę tego kraju, używają symboliki „Z” і „V”. Jeśli tak – muszą się liczyć z anulowaniem wiz.

„Kiedy tyrania zaczyna agresję na wszystko, co utrzymuje pokój w Europie, trzeba natychmiast podjąć działania” – mówił prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim nocnym przemówieniu. – „Trzeba działać w sposób zasadniczy. A embargo na ropę powinno być pierwszym krokiem. Na poziomie wszystkich demokracji, całego cywilizowanego świata. Wtedy Rosja to poczuje. Wtedy będzie to dla nich argument, żeby szukać pokoju i zatrzymać bezsensowną przemoc”.