ukraińska artyleria fot. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Ataki lotnicze w obwodzie ługańskim. Czy Rosjanie szykuja prowokację w Naddniestrzu?

W obwodach donieckim i ługańskim nadal toczą się ciężkie walki. Na Azowstal w Mariupolu spadły setki pocisków. Ukraiński wywiad ostrzega, że Rosjanie szykują prowokację w Naddniestrzu, by wciągnąć ten rejon w wojnę z Ukrainą.

Jak podała agencja Ukrinform, Rosjanie cały czas ostrzeliwują ukraińskie miasta i wsie. W Niedzielę Wielkanocną, która dla prawosławnych i grekokatolików przypadała 24 kwietnia, Rosjanie wystrzeliwali pociski z napisem „Chrystus Zmartwychwstał”. „To bez precedensu” – komentuje agencja Ukrinform.

Na wschodzie nadal toczą się ciężkie walki. W obwodzie ługańskim odnotowano 17 ataków, najbardziej ucierpiały miejscowości Popasna, Lisiczańsk i Hirske, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji obwodowej. Rubiżnem Rosjanie zatrzymują dzieci i każą ich matkom iść do ukraińskich oddziałów zbierać informacje o liczebności i wyposażeniu – a jeśli nie chcą tego robić, grożą zastrzeleniem ich dzieci. W obwodzie donieckim 2 osoby zginęły, a 6 zostało rannych, jak podał Pawło Kyryłenko, szef władz obwodowych.

Rosjanie próbują posuwać się w stronę Słowiańska, Krematorska i Zaporoża. Ukraińcy fortyfikują Zaporoże na wypadek rosyjskiego ataku, także z południa. Miasto rano zostało ostrzelane, słyszano też trzy wybuchy.

Nadal walczy Mariupol, choć zakłady Azowstal minionej nocy przetrwały 35 nalotów bombowych, jak przekazał pułk Azow. Rannych zostało sporo cywilów, których nadal jest tam około tysiąca. Trwają ataki na Mikołajów, a obwód chersoński jest na granicy katastrofy humanitarnej. W Stanisławie w tym obwodzie Rosjanie uszkodzili wodociąg i w mieście nie ma wody. Ostrzelany został także Charków: 3 osoby zginęły, a 7 zostało rannych, jak podał Ołeh Syniehubow, szef władz obwodu charkowskiego. Trwają walki na kierunku iziumskim.

Wywiad Ukrainy ostrzega przez możliwością prowokacji rosyjskiej w Naddniestrzu. Rosja chce włączyć ten region do wojny, bo to zmusi Ukrainę do podziału sił i oddelegowaniu części wojsk do obrony Odessy, zaatakowanej z Naddniestrza.

Według wyliczeń Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy na wojnie zginęło już ponad 22100 rosyjskich żołnierzy, Rosjanie stracili też bardzo dużo sprzętu, między innymi 918 czołgów, 2308 pojazdów opancerzonych, 184 samoloty, 154 śmigłowce, a także 416 systemów artyleryjskich, 149 wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet, 69 systemów przeciwlotniczych i 205 dronów. Wśród zabitych żołnierzy jest co najmniej 300 oficerów, jak podał niezależny portal Mediazona na podstawie swoich wyliczeń.

„Poruszymy niebo i ziemię, aby zapewnić Ukrainie pomoc wojskową” – zapewnił Lloyd Austin, sekretarz obrony USA, otwierając spotkanie resortów obrony w amerykańskiej bazie wojskowej Ramstein w Niemczech. – „Putin nie wyobrażał sobie, że świat stanie za Ukrainą, ale my wierzymy w jej zwycięstwo i wiemy, że potrzebuje naszej pomocy teraz, jak i w przyszłości, gdy wojna się skończy”.

Pomoc napływa do Ukrainy coraz szerszym strumieniem – nawet Niemcy zobowiązały się do dostarczenia samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard, jak podała Reuters. Kanada dostarczyła już haubice i pociski przeciwpancerna, a teraz przekaże pojazdy opancerzone, a Holandia przekaże opancerzone haubice. Norwegia zamierza przekazać Wielkiej Brytanii 400 mln koron na zakup broni i sprzętu wojskowego dla Ukrainy, a sama Wielka Brytania wysyła nowe ambulanse, wozy strażackie i pieniądze dla ekspertów w dziedzinie zdrowia.
„Wielka Brytania pomaga wzmocnić potencjał Ukrainy, aby brutalna inwazja Putina nie powiodła się” – poinformował na Twitterze premier Boris Johnson.