Ujęcie wody dla powiatu poznańskiego jest zagrożone?

Tak uważa Polska Akademia Nauk, która obawia się, że ujęcie wody w Krajkowie może zostać zabudowane. Pochodzi z niego 70% wody dla powiatu.

Do sprawy wraca dzisiaj “Głos Wielkopolski”. O co chodzi? Głównie o finanse. Tereny w okolicach ujęcia wody są bardzo atrakcyjnym miejscem pod potencjalną zabudowę. Temat wraca co jakiś czas – gmina Mosina, na której terenie znajduje się ujęcie uważa że może ono hamować rozwój regionu. Reszta mieszkańców powiatu poznańskiego (i Poznania) liczy, że temat zabudowy tego terenu zostanie całkowicie porzucony.

Obecnie lokalni radni pracują nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który ma umożliwić częściową zabudowę tych terenów. Przeciwko temu protestują naukowcy i ekolodzy. Do niedawna mieli za sojusznika również spółkę Aquanet, która konsekwentnie sprzeciwiała się inwestycjom w pobliżu ujęcia. Ostatnio to się w jakimś stopniu zmieniło. Firma przygotowała projekt sieci kanalizacyjnej dla tych terenów, co często jest wstępem przed zabudową. W kwietniowej rozmowie z “Głosem Wielkopolskim” władze spółki tłumaczy się z decyzji, że jest ona pewnym ukłonem wobec gminy.

Co istotne, gmina ma przeciwko sobie również część polityków. Jadwiga Rotnicka, senator wybrana z okręgu poznańskiego, jest przeciwna zabudowie tego miejsca. – Ten teren dyskusyjny powinien być zalesiony, niezabudowany. Rozumiem, że gmina chce mieć zyski z tych działek i dziś nie może ich czerpać, bo nie są one zamieszkałe – mówiła w rozmowie z “Głosem” senator dodając, że znajdą się osoby chcące wykupić te tereny i chronić ujęcie wody. 

Źródło: Głos Wielkopolski

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze