Tragiczny finał poszukiwań. Z jeziora wyłowiono ciało kobiety

zdjęcie ilustracyjne fot. Sławek Wąchała

Trwające od 22 grudnia poszukiwania zaginionej mieszkanki Chorzemina pod Wolsztynem właśnie się zakończyły. Z wody wyłowiono ciało kobiety, a rodzina potwierdziła jej tożsamość. To zaginiona 51-letnia Wielkopolanka.

Przypomnijmy: kobieta wyszła z domu wieczorem, 22 grudnia i zniknęła. Nie nawiązała kontaktu z rodziną ani nie wróciła, następnego dnia rozpoczęto więc jej poszukiwania. Zaginionej szukali policjanci, strażacy i ochotnicy, komunikat o zaginionej opublikowały też media. Niestety, bez efektów.

Przełom nastąpił dopiero 28 grudnia – tego dnia nad jeziorem Wolsztyńskim znaleziono bluzę, którą rodzina rozpoznała jako własność zaginionej. Policjanci i specjalne jednostki wodne, między innymi grupa wodno-nurkowa z Kościana, strażacy z Poznania z sonarem oraz strażacy ze Świętna i Wolsztyna z łodziami rozpoczęły przeszukiwanie jeziora. 29 grudnia znalazły w nim ciało zaginionej kobiety.

„Działaniami wolsztyńskich strażaków, wspieranych przez zastępy z Poznania oraz Kościana, kierował Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Wolsztynie st. kpt. Karol Kędziorski” – informuje na stronie KP PSP Wolsztyn st. kpt. Bartosz Kasiński. – „KP Policji w Wolsztynie prowadzi czynności potwierdzające tożsamość odnalezionej kobiety”.

Nie ma wątpliwości, że to zaginiona mieszkanka Chorzemina. Jej tożsamość potwierdziła rodzina. Zostanie jej wydane ciało kobiety po przeprowadzeniu sekcji zwłok, która wyjaśni przyczynę śmierci.

Podziel się:

Ostatnio dodane: