grób w Szklarce Trzcielskiej fot. Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych Pomost

Tajemniczy wojenny grób. Co tam się wydarzyło?

Szczątki trzech osób, w tym dwóch z połamanymi kończynami, a trzeciej z raną postrzałową w czaszce znaleźli archeolodzy Poznańskiej Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych Pomost w Szklarce Trzcielskiej.

Do znajdowania wojennych, zapomnianych grobów dochodzi coraz rzadziej – ale to się zdarza. Jednak rzadko który kryje w sobie aż tyle zagadek. Archeolodzy natrafili na mogiłę 2 marca w Szklarce Trzcielskiej w powiecie nowotomyskim, u podnóża nasypu kolejowego inii Zbąszyń – Międzychód, od dawna nieczynnej. Od razu zorientowali się, że to zapomniany wojenny grób.

„W jego wnętrzu odkryliśmy pochówek trzech osób narodowości niemieckiej” – informują. – „Znalezione przy szczątkach przedmioty wskazują, iż w mogile pochowano dwóch kolejarzy oraz członka formacji SA. Identyfikacja tych pierwszych jest potencjalnie możliwa dzięki odkrytym znakom tożsamości Dyrekcji Kolei Rzeszy w Poznaniu (Reichsbahndirektion Posen)”.

Jednak to, co zastanowiło specjalistów, to stan, w jakim znajdowały się szczątki.
„Kości ich kończyn nosiły ślady wielokrotnych złamań, które powstały zapewne w wyniku wybuchu bądź wypadku” – przypuszczają archeolodzy. – „Z kolei na czaszce członka SA zarejestrowaliśmy ranę postrzałową w kości potylicznej, co sugeruje, iż mężczyzna ten zginął w wyniku egzekucji”.

Co tam się wydarzyło? I dlaczego te trzy osoby pochowano razem? Czy był to efekt podłożenia ładunku wybuchowego pod pociąg? Kto wykonał egzekucję? A może jeszcze jakieś inne dramatyczne wydarzenia stoją za tym pochówkiem? Miejmy nadzieję, że specjalistom uda się wyjaśnić tę zagadkę.

Źródło: PPBHiA Pomost