Solidarni z Ukrainą fot. S. Wąchała

Szósty dzień wojny na Ukrainie. Co działo się w nocy?

Ataki na Chersoń, Mariupol i Charków, oblężony Lwów i ciągnący się przez ponad 60 km rosyjski konwój zbliżający się do Kijowa – to najważniejsze wydarzenia minionej nocy na Ukrainie. Pojawiły się też kolejne międzynarodowe sankcje.

Ciężkie walki toczą się od północy w Chersoniu na południu Ukrainy, około 130 km od granicy z Krymem. Według burmistrza Igora Kołykajewa miasto jest otoczone z trzech stron i Rosjanie na wjazdach utworzyli punkty kontrolne. Walki trwają w Ochtyrce.

Ostrzela został Mariupol nad morzem Azowskim. W mieście nie ma prądu ani ciepła, ale jak zapewnia mer Wadym Bojczenko – wiedzą, co robić. Gdy zrobi się jasno, zaczną przywracać prąd i uruchomią kotły.

Prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował atak rosyjskich wojsk – kolejny już – na Charków. Rosjanie ostrzelali z broni rakietowej dzielnice mieszkaniowe i zdaniem prezydenta to ewidentna zbrodnia wojenna. W Charkowie nie ma żadnych obiektów wojskowych, nic nie usprawiedliwia tego ataku, w dodatku według świadków ostrzelanie nie było pojedynczą salwą, ale celowym zabijaniem ludzi.

W kierunku Kijowa od północy przemieszcza się konwój rosyjskich wojsk liczący około 64 km, jak pokazują zdjęcia opublikowane przez amerykańską firmę Maxar Technologies. Jest dłuższy niż się początkowo wydawało – według pierwszych informacji miał mieć 27 km długości. Według prezydenta Zełenskiego ataki na Kijów to priorytet dla Rosjan, bo chcą zdobyciem stolicy złamać państwowość Ukrainy. Jeden z rosyjskich pocisków trafił w prywatny szpital położniczy w obwodzie kijowskim. Jak poinformował dyrektor generalny placówki Witalij Girin, którego cytuje agencja Ukrinform, zniszczenia są bardzo duże, ale budynek stoi i wszyscy są bezpieczni.

Prezydent Andrzej Duda poinformował po kolejnej rozmowie z prezydentem Zełenskim, że Rosjanie ostrzeliwują dzielnice mieszkaniowe miast, używają też zakazanych bomb kasetowych.

 

Kolejne kraje zdecydowały o sankcjach dla Rosji. Kanada wprowadza zakaz importu rosyjskiej ropy, po USA, UE i Wielkiej Brytanii, by nie finansować reżimu Putina. Jak podaje Reuters, w 2021 roku wartość importu rosyjskiej ropy do Kanady wyniosła prawie 230 mln dolarów amerykańskich.

Japonia wprowadziła zakaz eksportu tych produktów, które mogą wzmocnić potencjał militarny Rosji, zamroziła też majątki najwyższych władz rosyjskich. Tajwan dołączył się do odłączenia Rosji od systemu SWIFT. Słowacja wysłała na Ukrainę kilka samolotów z bronią, amunicja i hełmami.

Sankcje wprowadzają też poszczególne firmy. General Motors, Volvo i Volkswagen zawiesiły dostawy samochodów do Rosji, Disney wstrzymał dystrybucję swoich filmów. Mercedes-Benz zamierza zbyć swoje udziały – 15 proc. – w Kamazie, rosyjskiej firmie produkującej samochody ciężarowe. Mastercard zablokował możliwość prowadzenia transakcji licznym rosyjskim instytucjom, sankcje wprowadziła również Visa. A Światowa Federacja Taekwondo pozbawiła Władimira Putina honorowego czarnego pasa 9 dan, jak poinformował Newsweek.

Sytuacja na granicy polsko – ukraińskiej nadal jest trudna, choć się poprawia. Trwa pomoc nie tylko Ukraińcom, bo wojna zastała tam ludzi z wielu krajów.

Sytuację na gorąco skomentował aktor Sean Penn, który właśnie przez Polskę wrócił z Ukrainy.

Źródło: Onet