Sylwia Spurek podczas Marszu Równości fot. FB Sylwia Spurek

Sylwia Spurek a gryzonie. Europosłanka znów zdenerwowała internautów

Sylwia Spurek w swoim najnowszym wpisie na Twitterze zaprotestowała przeciwko masowej eksterminacji gryzoni laboratoryjnych, jaka teraz ma miejsce na świecie, nazywając je “zwierzętami pozaludzkimi”.

Posłanka odniosła się do artykułu opublikowanego w “Polityce”, którego autorzy zwracają uwagę na to, że ofiara pandemii koronawirusa padają nie tylko ludzie. Zwierzęta laboratoryjne, z powodu wstrzymania wielu badań, były po prostu masowo zabijane, bo nie były potrzebne. Natomiast na norkach amerykańskich, które są podatne na zakażenie SARS-CoV-2, testuje się nowe leki i szczepionki na koronawirusa.

Masowe wybijanie nie dotyczy tylko zwierząt laboratoryjnych – norki są hodowane również na futra, a ponieważ koronawirus może się przenosić nie tylko między nimi, lecz i na człowieka – wszystkie hodowle w Europie są masowo likwidowane.

“Nie tylko ludzie ponoszą konsekwencje pandemii” – podsumowała Sylwia Spurek. – “Okrutną cenę za pandemię zapłaciły także zwierzęta pozaludzkie. Zwierzęta wykorzystywane w laboratoriach zostały poddane eutanazji. To kolejny argument za tym, żeby skończyć z testami na zwierzętach”.

Jak zazwyczaj pod postami europosłanki internauci dali upust swoim uczuciom pytając, co to za określenie: “zwierzęta pozaludzkie” i wytykając jej między innymi, że zabijanie zwierząt jej przeszkadza, a aborcja już nie.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze