Strajk dla Ziemi: dość pozorowanych działań!

Podziel się!

Opracowanie rzetelnego raportu o stanie środowiska w Poznaniu i rozpoczęcie prawdziwych, nie pozorowanych działań, by je chronić. Takie postulaty zanieśli dziś prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi organizatorzy Strajku dla Ziemi.

Strajk dla Ziemi to cykl protestów odbywających się na całym świecie, mających zwrócić uwagę na katastrofalny stan środowiska naturalne, globalne ocieplenie – i brak zadowalających działań rządów, by zapobiec niszczeniu naszej planety. Poznańscy uczestnicy protestu skupili się jednak głównie na tym, co dzieje się – albo raczej: co się nie dzieje – w tej kwestii w Poznaniu.

Działacze zwrócili uwagę na problem dzików w mieście, z którym od ponad 20 lat jakoś nikt nie umie sobie poradzić, drażliwa sprawa Zachodniego Klina Zieleni i zabudowy Sołacza, która także już ponad 10 lat nie może się doczekać rozwiązania, kwestię stanu powietrza w Poznaniu, którego jakość pozostawia coraz więcej do życzenia. Z żadną z tych kwestii władze Poznania nie potrafią sobie poradzić od lat.

– Ponad pół roku tem został powołany pełnomocnik prezydenta Poznania do spraw powietrza i zespół, który miał się zająć walką ze smogiem – wylicza Przemysław Czechanowski z partii Razem, współorganizator dzisiejszego protestu. – I nic się w tej sprawie nie dzieje. Miasto najwidoczniej nic nie zamierza robić w tej sprawie.

Czechanowski przypomniał słynny już raport o stanie środowiska przygotowany na zlecenie miasta przez specjalistów z… Wrocławia.
– Byliśmy na spotkaniu z nimi, które wypadło żenująco – mówił Czechanowski. – Oni kompletnie nie znali miasta, mylili dzielnice i w końcu przyznali, że raport przygotowali zaocznie, na podstawie danych nadesłanych przez urząd miasta…

Dlatego uczestnicy protestu, wśród których byli także członkowie partii Zielonych, Koalicji Antysmogowej oraz organizacji ekologicznych, żądają od miasta uczciwego dialogu w tej sprawie.
– Nie pozorowanych spotkań, które nic nie wnoszą, a służą jedynie przyklepaniu decyzji, które już zapadły – podkreślił Przemysław Czechanowski. – Chcemy także, by rada miasta spotkała się na specjalnej sesji poświęconej w całości problemom środowiska w Poznaniu i temu, jak je chronić. Bo mamy wrażenie, że radni uciekają od tych problemów. Żądamy też przygotowania rzetelnego raportu o stanie środowiska w Poznaniu, który będzie punktem wyjścia do opracowania działań, które pozwolą na rzeczywistą ochronę środowiska.

Po demonstracji uczestnicy przeszli na plac Kolegiacki, by swoją petycję przekazać prezydentowi Jaśkowiakowi, a jesli nie będzie to możliwe – przybić mu ją do drzwi.

– To już nie są żarty – ostrzegał Wiesław Rygielski z “Bye, bye Smog”. – Jeśli niczego nie zrobimy w tej kwestii, to problem będzie narastał. Musimy zwracać uwagę rządzących, także tych lokalnych, i tych darmozjadów z rządu oraz ław sejmowych, że my nie godzimy się na to, żeby niszczyć ziemię.

Kolejny protest członkowie Strajku dla Ziemi zapowiedzieli już na 27 kwietnia. W swoim manifeście piszą: “Naukowcy badający klimat na całym świecie ostrzegają, że do 2030 r. musimy zapobiec przekroczeniu wzrostu globalnej średniej temperatury powierzchni Ziemi o 1,5 stopnia Celsjusza. To stanowisko przedstawia szczegółowo najnowszy Specjalny Raport IPCC, stworzony przez Międzyrządowy Panel ds. Zmiany Klimatu”.

Lilia Łada


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar