Reklama

Stonewall parodiuje TVP. Komentarze polityków

Podziel się!

Grupa Stonewall w spocie promującym nadchodzący Poznań Pride Week 2019 parodiuje “Wiadomości” TVP. Poprosiliśmy o komentarz lokalnych polityków.

Spór pomiędzy środowiskami LGBT+, a telewizją publiczną narasta od kiedy do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość. Według działaczy Stonewall informacje przekazywane przez TVP są nieobiektywne. W spocie promującym nadchodzący Poznań Pride Week, członkowie stowarzyszenia parodiują wydanie programu informacyjnego telewizji publicznej.

– Grupa Stonewall od kilku lat robi świetną robotę z Marszem Równości oraz całym tygodniem Pride Week – uważa Andrzej Prendke, przewodniczący krajowy Młodych Nowoczesnych (młodzieżówka Nowoczesnej, która wchodzi w skład Koalicji Europejskiej). – Dzięki ich ciężkiej pracy i inicjatywie Poznań pokazuje swoją energię i otwartość. Jak widać po spocie promocyjnym, dzieje się to też z dużym humorem i dystansem. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że wykorzystano prawdziwe cytaty z telewizji publicznej. To dowód na to, że w kwestii tolerancji pozostało wiele do zrobienia i takie wydarzenia, jak Pride Week są potrzebne – dodaje.

– Poznański Marsz Równości przeszedł daleką drogę – jeszcze za czasów prezydentury Ryszarda Grobelnego manifestantów rozganiano policyjnymi pałkami, dzisiaj to jedna z największych imprez tego typu w całej Polsce – zauważa Amadeusz Smirnow, z partii Razem. – Niestety w dalszym ciągu partie prawicowe lekceważą prawa osób nieheteronormatywnych i – w przypadku działań rządu PiS – aktywnie przyczyniają się do narastającej fali dyskryminacji. Działalność mediów publicznych pozostawia w tej sprawie wiele do życzenia – często zdarza się, że reportaże przygotowane są nierzetelnie i popularyzują nieprawdziwe informacje. Nie może zatem dziwić, że poznańska Grupa Stonewall w swoim klipie wyśmiała, w moim przekonaniu – całkiem słusznie, format stosowany w publicznej telewizji. Parodia jest oczywiście pewną formą sprzeciwu wobec dyskryminacji i nienawiści z którą środowiska LGBT+ spotykają się w Polsce.

– Uczestniczę w Marszach Równości od kilku lat, bo nadal jeszcze takie demonstracje są potrzebne – podkreśla Dorota Bonk – Hammermeister, z Koalicji Prawo dla Miasta. – Nie widzę nic złego w zbiórce pieniędzy przez Grupę Stonewall, kto chce być współorganizatorem, ten wplaci. Przymusu nie ma. Parodia jak parodia, na poziomie polskich kabaretów, najśmieszniejsze w niej są paski. Jak zresztą w TVP.

Z uderzaniem w TVP nie zgadza się Krzysztof Rosenkiewicz, z Prawa i Sprawiedliwości. – “Wiadomości” TVP to popularny “chłopiec do bicia” (jeśli dziś jeszcze można używać takich określeń). Posłużenie się pastiszem programu przez poznańskie środowisko homoseksualistów i innych mniejszości to na pewno ciekawszy pomysł niż parodiowanie praktyk religijnych. To jest ogólnie wyraz “długiego marszu” przez instytucje, w tym przez kulturę, symbole. Pokazywane w reportażu kadry to przecież obrazki z rzeczywistych przygotowań i miejsc wydarzeń organizowanych przez środowiska LGBT+, natomiast dobór treści na paski, gdyby się głębiej wczytać, budzi moje (i pewnie nie tylko) zastanowienie… Mam przynajmniej nadzieję, że w tym roku w Poznaniu nie dojdzie do takich ekscesów jak w Gdańsku czy Warszawie, wymierzonych w przekonania innych ludzi, od których oczekuje się akceptacji czy tolerancji. W innym wypadku Stonewall i ich zwolennicy zrażą do siebie bardzo wielu ludzi.

– Satyryczny materiał Grupy Stonewall, prezentowany w filmiku zapraszającym na Poznań Pride Week 2019, choć zgodnie z intencją twórców jest parodią sztandarowego programu, uprawiającej orwellowską propagandę telewizji narodowej, to jednak bardziej przypomina typowy materiał „informacyjny” tej stacji – twierdzi Przemysław Jakub Hinc, kandydat na prezydenta Poznania w ostatnich wyborach, z ramienia Kukiz’15. – Na korzyść twórców „Doniesień” należy zaliczyć to, że z niezwykłą pieczołowitością odtworzyli wężowy język „Holi Daneckej” i nienawistne „paski” tworzone przez apologetów obecnej władzy. Mnie zabrakło ośmieszenia zjawiska i napiętnowania niegodziwości, obśmiania przywar i ironicznego spojrzenia z pewnego dystansu. Od zawsze stoję na stanowisku, że prawo do swobodnego wyrażania poglądów jest elementem praw podstawowych i człowieka oraz praktycznej realizacji wolności i godności osoby ludzkiej. Ludzie mają zatem prawo do pochodów, procesji, marszów i parad, a państwo ma obowiązek chronić manifestujących, zwłaszcza wówczas, gdy dopominają się o równość wobec prawa. Dlatego ograniczenie prawa do demonstracji powinno być wyjątkiem od ogólnej zasady wolności zgromadzeń i stosowane z wielką ostrożnością pod kontrolą niezawisłych sędziów. Polska powinna, wzorem państw o znacznie dłuższej tradycji stosowania rozwiązań demokratycznych, już dawno załatwić sprawę co roku przyciągającą na parady na ulicach naszych miast tysiące manifestantów.

– W przestrzeni publicznej nie powinno być miejsca dla dewiacji seksualnych – krótko podsumowuje akcję Jakub Mierzejewski, z Konfederacji. – Parodiowanie TVP ma na celu zwrócenie na siebie uwagi, jest to rodzaj happeningu politycznego.

Z trochę innej strony na sytuację spojrzał jego klubowy kolega, Rodion Marcinkowski. – Takie sytuacje tylko umacniają w społeczeństwie potrzebę większej ilości mediów prywatnych które kierują się uczciwą i prostą zasadą zysku i popytu na informacje. Media publiczne nie powinny zajmować się sprawami światopoglądowymi, ani jakąkolwiek oceną postaw dużych grup obywateli gdyż jako takie reprezentują wszystkich mieszkańców kraju bez względu na orientację czy światopogląd, gdyż są utrzymywane z podatków wszystkich obywateli a nie tylko konkretnych grup odbiorców.

Tegoroczna impreza potrwa od 29 czerwca do 6 lipca. W jej trakcie odbędą się dyskusje oraz szereg wydarzeń kulturalnych. Na zakończenie ulicami miasta tradycyjnie przejdzie Marsz Równości.


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar