Sterczewski: Rząd powinien refinansować darmowe przejazdy dla uchodźców z Ukrainy

Franciszek Sterczewski fot. Sławek Wąchała

Poseł Franciszek Sterczewski złożył interpelację do premiera. Chce, by koszty darmowych przejazdów miejską komunikacją osób z Ukrainy sfinansował budżet państwa. „Samorządy nadal nie dostały od rządu zwrotu poniesionych kosztów” – napisał poseł.

W interpelacji Sterczewski podkreślił, że przyjęcie uchodźców i uchodźczyń z Ukrainy jest jednym z największych wyzwań, z jakimi musi zmierzyć się polska administracja publiczna – także samorządy.

Nie ma zwrotu za darmową komunikację

„Jednym z poważniejszych wydatków było wprowadzenie darmowych przejazdów komunikacją miejską dla osób z Ukrainy” – napisał poseł. – „Jednak samorządy nadal nie dostały od rządu zwrotu poniesionych kosztów. Wojna w Ukrainie trwa od niemal trzech miesięcy. Przez ten czas władze rządowe oraz samorządowe musiały dostosować do nowej sytuacji niemal każdy obszar działania. Konieczne było utworzenie punktów noclegowych, rozdzielenie zadań, zorganizowanie wolontariuszy i wolontariuszek, zapewnienie żywności i środków higienicznych, a także wszystkich innych elementów codzienności”.

To wszystko oznacza też koszty, które musiały ponieść samorządy, a przecież nie mówimy o kilku osobach, tylko o kilku milionach, bo schronienie w Polsce znalazły ponad 2 mln uchodźców. W ich sytuacji darmowe przejazdy transportem publicznym są szczególnie ważne.

„Już po ich przyjęciu dzieciom umożliwiono kontynuację nauki w szkołach, zapewniono miejsca w przedszkolach, a dorośli zaczęli urządzać się w nowej rzeczywistości” – wylicza poseł. – „Wiele osób poszukuje pracy. Mnożą się ogłoszenia o usługach sprzątania, gotowania czy opieki nad dziećmi. Do takich operacji potrzebna jest jednak możliwość poruszania się po mieście, która wiąże się z kosztami. Nawet transport publiczny nie jest na tyle tani, by mogły z niego korzystać osoby, których cały majątek został za granicą, a przywiezione pieniądze lawinowo tracą na wartości”.

Samorządów nie stać na przedłużanie darmowych przejazdów

Poseł pisze, że samorządy doskonale to rozumieją i dlatego wiele z nich wprowadziło darmowe przejazdy dla uchodźczyń i uchodźców. Ale na przedłużenie pomocy tego rodzaju po prostu ich nie stać.
„Jako jedno z pierwszych miast zrobił to Poznań” – podkreśla poseł. – „Najpierw na 30, a później na 60 dni. Według władz miasta do tej pory to przedsięwzięcie kosztowało 14 milionów złotych. Jednak obecnie Poznań, a w ślad za nim inne miasta, zmuszone są do zmiany strategii. Propozycja zakłada, że pomoc w zakresie darmowego transportu publicznego będzie świadczona tylko do końca czerwca, zatem nie będzie automatycznego przedłużenia do końca roku”.

Samorządy liczyły na refinansowanie z budżetu państwa tych przejazdów, jednak się go nie doczekały.
„Ograniczone możliwości finansowe samorządów i brak rządowego wsparcia zmuszają władze miast takich jak Poznań do wycofywania się z darmowych przejazdów komunikacją miejską dla uchodźców i uchodźczyń” – podsumowuje poseł. – „Dodać należy, że brak rządowego wsparcia nie może być uzasadniany trudnościami w wypłacie środków z Krajowego Planu Odbudowy, ponieważ środki te i tak nie są przewidziane na pomoc uchodźcom i uchodźczyniom. W związku z powyższym zwracam się do Prezesa Rady Ministrów z następującymi pytaniami: dlaczego do tej pory poznański samorząd nie otrzymał wsparcia finansowego, które umożliwiłoby kontynuację darmowych przejazdów dla uchodźczyń i uchodźców?”.

Co rząd robi, żeby pomóc samorządom?

Poseł pyta też, czy są prowadzone jakiekolwiek rozmowy, by miasto otrzymało takie środku i czy którykolwiek samorząd w ogóle dostał dofinansowanie darmowych przejazdów. Jeśli tak – to jakie i według jakiego klucza zostały one dobrane. Sterczewski chce także dowiedzieć się, jakie działania są podejmowane, by wspomóc finansowo władze samorządowe w udzielaniu pomocy osobom z Ukrainy. Bo jak na razie niewiele o takich działaniach wiadomo.