Stefan Savić ma ofertę z Lecha Poznań

Podziel się!

Stefan Savic, austriacki ofensywny pomocnik, występujący obecnie w słoweńskiej drużynie NK Olimpija Ljubljana otrzymał propozycję kontraktu od Lecha Poznań – informuje portal nogomania.com. Piłkarzowi latem przyszłego roku wygasa kontrakt, więc na sześć miesięcy przed jego zakończeniem będzie mógł związać się z nowym pracodawcą, a wedle informacji słoweńskich mediów, taka oferta pojawiła się ze stolicy Wielkopolski i Austriak jest nią bardzo poważnie zainteresowany.

Lech w obecnym sezonie prezentuje się bardzo przeciętnie, stąd wzmocnienia są nieuniknione. Latem odeszło wielu piłkarzy, natomiast włodarze ściągnęli Mickeya van der Harta, Karlo Muhara, Djordje Crnomarkovicia i Lubomira Satkę. Niestety, na ten moment tylko ten ostatni gra przyzwoicie, bo o dobrej dyspozycji pozostałych ciężko mówić. Zwłaszcza, że popełniają błąd za błędem i to przez nich Lech w bardzo prosty i wręcz głupi sposób tracił bramki w poprzednich spotkaniach. Stefan Savic, który miał otrzymać ofertę z Poznania, to piłkarz prawonożny, mogący grać na pozycji ofensywnego pomocnika, ale również na lewym skrzydle. W sezonie 2018/2019 miewał również występy, kiedy to trener ustawiał go na prawej stronie boiska. Jak opisują go słoweńcy, Savic jest szybki, nieprzewidywalny i w bardzo prosty sposób potrafi przedostać się w pole karne i stworzyć zagrożenie.

Austriak w barwach Olimpiji gra od 2017 roku kiedy trafił do niej z holenderskiej Rody Kerkrade. Ma także występy w zespołach juniorskich Red Bull Salzburg, a także w pierwszych drużyn austriackiego FC Liefering i chorwackiego Slaven Belupo. W sezonie 2018/2019 dla Olimpiji strzelił dwanaście goli i zaliczył odziewięć asyst w czterdziestu ośmiu spotkaniach. Teraz ma również ciekawy dorobek, bo w dwudziestu jeden meczach ma pięć goli i jedną asystę, co na środkowego pomocnika występującego czasem na skrzydle – wynik bardzo poprawny.

Słoweńskie media wspominają, że trener Safet Hadzić ma spory problem, ponieważ takiego piłkarza będzie ciężko zastąpić, a Olimpija z Lechem Poznań finansowo konkurować nie może. Zniechęcać go może jedynie obecna kiepska postawa Lecha w rozgrywkach ligowych i ewentualny brak awansu do eliminacji europejskich pucharów. Wszystko zależy także, kiedy ewentualnie piłkarz mógłby ewentualnie do Poznania trafić, bo jeśli podpisałby w styczniu umowę obowiązującą od czerwca – za drobną opłatą klub mógłby go do Polski puścić już zimą.

Reklama

Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar