Stan dziecka poparzonego kawą poprawia się!

Helikopter sanitarny

11-miesięczny chłopiec z okolic Czarnkowa, który poparzył się kawą, będzie miał wykonany przeszczep skóry. Jego stan się poprawia i operacja została wyznaczona na 23 listopada.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 16 listopada. Dziecko przez przypadek ściągnęło na siebie kubek z gorącą kawą, parząc około 40 proc. skóry. W tak młodym wieku, gdy skóra jest jeszcze cienka, poparzenie tak dużej powierzchni ciała jest wyjątkowo niebezpieczne, dlatego dziecko zostało natychmiast przewiezione śmigłowcem LPR do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim.

Chłopczyk był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej, a obecnie lekarze stan dziecka oceniają jako stabilny, jak podaje Głos Wielkopolski. Zamierzają 23 listopada przeprowadzić przeszczep skóry na te fragmenty ciała, które najbardziej ucierpiały od poparzenia. Według Witolda Miaśkiewicza, kierownika Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej z Pododdziałem Leczenia Oparzeń, jeśli wszystko pójdzie dobrze, to dzień później będzie można wybudzić dziecko.

To oczywiście nie oznacza jeszcze końca pobytu w szpitalu, bo leczenie ran po oparzeniach potrwa długo. Dobra wiadomość jest jednak taka, że wypadek nie spowodował trwałych uszczerbków na zdrowiu i nie odbije się na sprawności fizycznej maluszka.

Podziel się: