Stal Mielec - Lech Poznań fot. P. Szyszka Lech Poznań

Stal Mielec – Lech Poznań 1:3. Ładny mecz w dobrym stylu

Dobry mecz, który pokazał klasę Lecha, no i udowodnił, że piłkarze mimo pandemii i wirtualnych treningów nie stracili formy. Lechici w dobrym stylu pokonali Stal Mielec. Oby tak dalej.
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Lech pokazał, co potrafi, praktycznie do razu po wyjściu na murawę. Po świetnej akcji na skrzydle, precyzyjnym podaniu Kostewycza Dani Ramirez strzelił gola w 5. minucie meczu.

Stal jednak nie straciła animuszu i atakuje bramkę gości – jednak Van der Hart nie ma problemu z obroną. W 14. minucie o włos nie udało im się pokonać bramkarza z Poznania. Żyro strzela głową z niewielkiej odległości, ale trafia tylko w słupek.

W 13. minucie pierwsza żółta kartka – Muhar fauluje Prokicia w środku pola.

Kilka minut później lechici tracą inicjatywę na boisku. Ramirez podaje piłkę do Kostewycza, ale nie dość precyzyjnie i przejmują ją piłkarze Stali. Minutę później przejmuje ją Ramirez i strzela – ale niecelnie, wysoko nad poprzeczką. Kolejnych kilka podań również nie trafia do bramki, ale poznaniacy kontrolują akcję na połowie gospodarzy i nie pozwalają na zabranie sobie piłki.

Efektem jest kolejny gol, tym razem zdobyty przez Timura Żamaletdinowa w 34. minucie meczu. Żamaletdinow wykorzystując fakt, że nie jest pilnowany na lewym skrzydle, zagrał do Jóźwiaka, a ten błyskawicznie oddał mu piłkę – i Żamaletdinow posłał bombę nie do obrony prosto do bramki Wrąbla. Bramkarz Stali nie miał szans.

W 40. minucie sędzia odgwizdał rzut karny za zagranie Bodziocha ręką we własnym polu – jednak po sprawdzeniu w systemie okazało się, że Bodzioch dostał piłką w twarz, więc rzutu karnego nie będzie.

W 45. minucie Bartosz Nowak zagrał va bank: przeszedł wzdłuż pola karnego i zagrał do Maka, który uderzył na bramkę. Uderzył za lekko – ale w tym momencie przy piłce znalazł się znów Nowak i precyzyjnie umieścił ją w bramce. Wynikiem 1:2 dla gości zakończyła się pierwsza połowa meczu.

Druga połowa meczu rozpoczęła się mocnym akcentem – Mateusz Żyro w 48 minucie o mało nie strzelił samobójczego gola. Chciał wybić piłkę za linię końcową, ale tylko błyskawiczna reakcja Wrąbla, który zdążył obronić bramkę, uratowała Stal od utraty gola.

W 52. minucie Bodzioch za ostro zaatakował Jóźwiaka i sędzia pokazał mu żółty kartonik. To druga kartka w tym meczu.

W 57. minucie Pedro Tiba próbował podwyższyć wynik i podał do Kostewycza, który uderzył – ale piłka poszybowała wysoko ponad bramką.

W 58. minucie zaczęły się zmiany: Kamińskiego zastąpił Tymoteusz Puchacz, a trzy minuty później w Stali Dadok wszedł na miejsce Prokicia. Kolejna zmiana w Lechu w 66. minucie – z murawy zszedł Dani Ramirez, zastąpił go Jakub Moder.

Wkrótce po zmianach pod bramką Stali zaczęło się robić gorąco. Po faulu na zawodniku Lecha w 70. minucie Jakub Moder wykonuje rzut wolny – i o włos mija poprzeczkę bramki Wrąbla.

W 75. minucie zaczyna się kolejna seria zmian: z boiska schodzi Maciej Domański, zastępuje go Grzegorz Tomasiewicz, w następnej minucie Muhara zastępuje Skrzypczak, a po kolejnej znów zmiana w Stali: Urbańczyka zastępuje Paluchowski.

W 83. minucie kolejny gol dla Kolejorza, i to mocno nieoczekiwany! Kamil Jóźwiak przejął piłkę w środku boiska, pilnowany przez dwóch obrońców Stali dotarł na pole karne i strzelił tak, że piłka odbiła się od słupka wpadając prosto do bramki. Mamy już 1:3 dla Kolejorza.

I tym wynikiem kończy się ćwierćfinałowy mecz Stali Mielec i Lecha Poznań. W półfinale zagrają więc: Cracovia, Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa. Kto z kim? Wkrótce się okaże.

Skład Stali: Jakub Wrąbel – Jakub Bartosz, Mateusz Żyro, Mateusz Bodzioch – Krystian Getinger – Mateusz Mak, Maciej Domański, Maciej Urbańczyk, Bartosz Nowak, Andreja Prokić – Michał Żyro.

Rezerwowi: Damian Primel, Adrian Skrzyniak, Szymon Stasik, Bartłomiej Kiełbasa, Adrian Paluchowski, Grzegorz Tomasiewicz, Lukas Bielak, Wojciech Lisowski, Robert Dadok.

Skład Lecha: Mickey Van der Hart – Bohdan Butko, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Wołodymyr Kostewycz – Jakub Kamiński, Karlo Muhar – Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak, Dani Ramirez – Timur Żamaletdinow.

Rezerwowi: Miłosz Mleczko, Paweł Tomczyk, Jakub Moder, Juliusz Letniowski, Mateusz Skrzypczak, Michał Skóraś, Filip Szymczak, Tymoteusz Puchacz.

Sędziowie: Paweł Gil (główny), Sebastian Mucha, Andrzej Zbytniewski (asystenci), Karol Iwanowicz (arbiter techniczny), Tomasz Musiał (VAR), Marcin Borkowski (asystent VAR).

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Q
Q

O włos nie udało się pokonać bramkarza? Czyli go pokonali?