Spółdzielnia poprosiła lokatorów o ich dodatki węglowe

węgiel fot. OnzeCreativitijd, pixabay

Członkowie spółdzielni mieszkaniowej z Lipki pod Złotowem dostali od swojej spółdzielni pismo, w którym zarząd informuje o podwyżce opłat za ogrzewanie i ciepłą wodę oraz prosi, by mieszkańcy przekazali spółdzielni swoje… dodatki węglowe.

Spółdzielnia mieszkaniowe w Lipce jest niewielka, to tylko kilka bloków. Jak informuje portal „asta24”, w październiku podwyższyła lokatorom opłaty za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę o ponad 100 proc. To duża podwyżka – z rozmów z lokatorami wynikało, że niektórzy płacą za mieszkania 1300 zł.

Dlatego lokatorów tak zbulwersowało, że w tym samym piśmie spółdzielnia prosi lokatorów o przekazanie na jej konto otrzymanego dodatku węglowego. Mieszkańcy są oburzeni. Zwracają uwagę, że przecież płacą czynsze, a teraz jeszcze dostali dużą podwyżkę, z którą wielu rodzinom będzie ciężko sobie poradzić. I mimo tego mają jeszcze przekazać dodatek węglowy?

Franciszek Bełka, prezes spółdzielni Winiarnia w Lipce, powiedział portalowi, że to była tylko prośba, by przekazali pieniądze ci, którzy mogą to zrobić. Dzięki dodatkowym środkom spółdzielnia mogłaby obniżyć czynsze. Ale, jak podkreśla prezes, to tylko prośba, nie obowiązek.

Część mieszkańców pieniądze przekazała. Mają nadzieję, że dzięki temu w mieszkaniach będzie cieplej, bo na razie kaloryfery mają letnie. Jednak prezes zwraca uwagę, że dla części mieszkańców na grzanie jest jeszcze za ciepło i trudno wszystkim dogodzić.

Podziel się: