Śmierć dwumiesięcznego dziecka. Sprawą zajmuje się policja

fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Dwumiesięczny chłopczyk zmarł jednej z rodzin w gminie Kotlin. Tragedia jest jeszcze większa, ponieważ to druga taka śmierć w tej rodzinie. Rok temu zmarła dwumiesięczna dziewczynka z powodu syndromu śmierci łóżeczkowej.

Jak informuje portal „jarocinska”, matka chłopczyka zadzwoniła po pogotowie 21 października przed ósmą rano, gdy zorientowała się, że jej synek nie oddycha. Asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, powiedziała portalowi, że natychmiast wysłano tam karetkę, ale okazało się, że ratownicy nie są w stanie pomóc maleństwu. Lekarz mógł już tylko stwierdzić zgon.

Ciało chłopczyka zabezpieczono do sekcji zwłok, na miejscu tragedii pracowali także policjanci pod nadzorem prokuratury. Nie wiadomo, jaka była przyczyna zgonu – to wyjaśni sekcja zwłok. Służby zapewniły też pomoc psychologiczną matce chłopczyka.

Według danych portalu to druga taka tragedia w tej rodzinie – we wrześniu ubiegłego roku zmarła dwumiesięczna dziewczynka. Wówczas prokuratura ustaliła, że śmierć nastąpiła z powodu tak zwanego syndromu śmierci łóżeczkowej, bez udziału osób trzecich.

 

Podziel się: