ratowanie kotka fot. OSP Gułtowy

Siedlec: Strażacy z Gułtów uratowali kotka

Maluch wszedł na drzewo i nie umiał zejść, jak sto się małym kotom czasami zdarza. Problem w tym, że drzewo było wysokie, a kot siedział na nim już 24 godziny. Pomoc strażaków okazała się więc niezbędna.

Nieszczęście stało się na jednym z drzew w miejscowości Siedlec, a o pomoc poproszono strażaków z OSP Gułtowy. Strażacy nie bez trudu odszukali niewielkiego zwierzaka wśród gęstych liści i znieśli na ziemię do jego właścicielki. Kociak był wygłodzony, zmęczony i spragniony, ale poza tym nic mu się nie stało. Gdy znalazł się na ziemi, dopadł przede wszystkim miski z jedzeniem. Cała przygoda zakończyła się więc szczęśliwie tak dla kota, jak i dla jego małej właścicielki.

OSP Gułtowy, el

1
Dodaj komentarz

avatar
Andre
Andre

Dosyć wysoko wlazł