Samochód bez kierowcy jechał ulicą. „Bezzałogowe auto?”

bezzałogowy samochód fot. policja Środa Wlkp.

Taki cud – bezzałogowe auto – zobaczyli średzcy policjanci na ulicy Poselskiej. Niestety, po sprawdzeniu okazało się, że to nie cud, tylko roztargnienie kierowcy.

Na bezzałogowy samochód natknęli się rankiem 14 stycznia podczas patrolu średzcy policjanci. Gdy zobaczyli samochód bez kierowcy jadący ulicą, pomyśleli, że albo wzrok ich myli albo mają do czynienia z cudem nowoczesnej techniki na ulicach Środy Wielkopolskiej. Okazało się jednak, że ani jedno – ani drugie.

„To jednak wydarzenie nie było wynikiem nowoczesnej technologii zastosowanej w samochodzie, lecz zapominalstwem kierowcy” – napisali policjanci. Funkcjonariusze zabezpieczyli odcinek jezdni tak, by nikt nie wjechał w nieoświetlony pojazd i odszukali roztargnionego kierowcę, by przestawił samochód i odblokował ruch na ulicy.

„Życie pędzi jak szalone. Zabiegani zapominamy czy zakluczyliśmy zamek w drzwiach, wyłączyliśmy żelazko, zaciągnęliśmy ręczny, itd. Na dziś i nadchodzący weekend życzymy Wam oddechu i chwili dla siebie. Każdemu się przyda” – podsumowują z humorem średzcy stróże prawa.

 

Źródło: KPP Środa Wielkopolska