pieniądze fot. Arcaion, pixabay

RPP podniosła stopy procentowe!

Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała 8 marca o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej z 2,75 proc. do 3,50 proc. Podobnej zmianie uległy także inne stopy procentowe NBP. To już szósta z rzędu podwyżka stóp procentowych w Polsce.

NBP spodziewa się bardzo wysokiej inflacji i to wyraźne podniesienie stóp procentowych jest reakcją właśnie na inflację i gwałtowne osłabienie złotego. Przypomnijmy, że tym razem prognozy analityków były bardzo żróżnicowane – na przykład analitycy z Pekao, jak informowaliśmy, prognozowali podwyżkę w wysokości 100 pb. A analitycy z BNP Paribas Bank Polska byli zdania, że może ona wynieść nawet 125 pb.

Poprzednio RPP podnosiła stopy procentowe o 40 pb. w październiku, 75 pb. w listopadzie i po 50 pb. w grudniu, styczniu i lutym. Wzrost stopy referencyjnej NBP do 3,50 proc. oznacza, że jest ona najwyższa od marca 2013 r.

Ale i tak stopy procentowe NBP rosły wolniej niż ceny. Inflacja CPI przyspieszyła z 2,4 proc. w lutym 2021 roku do 9,2 proc. w styczniu 2022. A to oznacza, że realna stopa procentowa pozostaje głęboko ujemna. Analitycy prognozowali, że w lutym wzrost cen mógł spowolnić – ale atak Rosji na Ukrainę wszystko postawił na głowie. Ceny paliw poszły w górę, złoty osłabł, co oznacza wzrost cen towarów importowanych. To dlatego RPP zdecydowała się drastycznie podnieść stopy procentowe – choć nie tak drastycznie, jakby sobie życzyło sporo analityków.

Rada prognozuje także duży wzrost inflacji – w styczniu w Polsce wynosiła ona 9,2 proc. i nie ma co liczyc na to, że spadnie w tym roku, bo do czynników dotychczas podwyższających dynamikę cen dojdą jeszcze ekonomiczne skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dopiero w kolejnych latach można liczyć na jej stopniowy spadek. RPP jest też zdania, że złoty będzie się umacniał, co powinno sprzyjać obniżeniu inflacji.

Wzrost stóp procentowych oznacza też, że ponownie wzrosną raty kredytów o zmiennym oprocentowaniu oraz maksymalna wysokość oprocentowania kredytów i pożyczek. Limit wzrośnie z 12,5 proc. do 14 proc.

Źródło: Bankier.pl