Rosjanie zatrzymali polski samolot w Petersburgu i wyprowadzili z niego rosyjskiego polityka

Samolot PLL LOT właśnie kołował na pas startowy, gdy pilot dostał poleceniem by zawrócił. Na pokład weszli agenci Federalnej Służby Bezpieczeństwa i wyprowadzili Andrieja Piwowarowa, opozycyjnego rosyjskiego polityka.

Według FSB Piwowarow, były dyrektor wykonawczy organizacji “Otwarta Rosja”, był na liście poszukiwanych, choć on sam twierdzi, że nic o tym nie wiedział, jak podaje Onet.pl, a dowodem na to ma być fakt, że służby lotniska i straż graniczna bez problemu przepuściły go do samolotu.

“Otwarta Rosja” wielokrotnie krytykowała prezydenta Putina, a Piwowarow w końcu zlikwidował organizację, bo nie chciał narażać jej członków na niebezpieczeństwo. Sam wybrał się na urlop i stąd jego obecność na pokładzie polskiego samolotu i miał odlecieć do Warszawy.

Przedstawiciele “Otwartej Rosji” poinformowali, że Piwowarow został aresztowany pod zarzutem współpracy z niepożądaną organizacją, co sam Piwowarow uważa za bezzasadne, skoro “Otwarta Rosja” została rozwiązana. Śledztwo w tej sprawie wszczęto w Krasnojarsku i tam też, według prawniczki Piwowarowa, przewieziono zatrzymanego. Z samym Piwowarowem nie ma kontaktu, ponieważ ma zakaz korzystania z trelefonu.

Zdaniem polskich komentatorów akcja była także prowokacją i pokazem siły wobec Polski, skoro agenci FSB, mogąc zatrzymać Piwowarowa w dowolnym momencie na lotnisku podczas odprawy czy czekania na samolot, zrobili to dopiero wtedy, gdy był na pokładzie polskiego samolotu.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze