Rektor UAM o powrocie nauki stacjonarnej: „niemożliwe jest zadowolenie wszystkich”

UAM fot. UAM

Profesor Bogumiła Kaniewska, rektor UAM, opublikowała komentarz do krytycznych uwag pod swoją decyzją o powrocie uczelni do nauki stacjonarnej. „W tak trudnej i niestabilnej sytuacji, z jaką zmagamy się w tej chwili, niemożliwe jest podjęcie decyzji, która zadowoliłaby wszystkich” – napisała.

Jednak, jak zwróciła uwagę, powrót na uczelnię w przypadku UAM jest stosunkowo bezpieczny. Poziom zaszczepienia wynosi na UAM w przybliżeniu: 93% pracowników, 90% doktorantów, 82% studentów.

Oto pełna treść komentarza prof. Kaniewskiej:

„Szanowni Państwo,
z uwagą zapoznaję się z komentarzami, które zamieszczają Państwo pod moimi postami, jednak odpowiadanie na każdy wpis przekracza moje czasowe możliwości, więc pozwolę sobie uczynić to zbiorczo, wyjaśniając powtarzające się w nich kwestie.

– Od 10 stycznia 2022 r. wracamy na uczelnię, która będzie funkcjonować według zasad określonych w Zarządzeniu nr 139 w sprawie działania Uniwersytetu w warunkach epidemii w semestrze zimowym roku akademickiego 2021/2022 – czyli tak, jak funkcjonowaliśmy do 20 grudnia 2021 r.: wykłady powyżej 30 osób odbywają się zdalnie, zajęcia stacjonarne natomiast w rygorze sanitarnym etc. Zachęcam także do regularnego przeglądania informacji zamieszczanych na stronie internetowej UAM w zakładce „UAM a COVID”.

– Informacja o powrocie na uczelnię nie jest dla społeczności UAM żadną niespodzianką. Wprowadzone 8 grudnia 2021 r. Zarządzenie wprowadzało nauczanie zdalne wyłącznie w wyznaczonym okresie – od 20 grudnia 2021 r. do 9 stycznia 2022 r. Staramy się zatem utrzymać stałe i z góry określone zasady funkcjonowania uczelni właśnie po to, by nie narażać Państwa na nieprzewidziane zmiany i straty materialne.

– Znakomita większość uczelni – w tym także poznańskich – wraca do dotychczasowych zasad funkcjonowania (także Uniwersytet Medyczny, który objął nauczaniem zdalnym do 13 lutego 2022 r. jedną dodatkową formę zajęć – seminaria).

– Wprowadziliśmy na UAM określony system zgłaszania zakażeń oraz zagrożeń zakażeniem – jeśli on szwankuje, proszę sygnalizować takie sytuacje natychmiast, bo tylko wówczas możliwa jest interwencja. Przypominam przy tym, że o kierowaniu na kwarantannę decyduje SANEPID, a nie uczelnia. Na UAM zastosowaliśmy natomiast procedury „punktowego” wyłączania w przypadku pojawienia się ognisk zakażeń – były one już stosowane i nadal będą: w uzasadnionych przypadkach kierujemy na funkcjonowanie zdalne grupy studentów i pracowników.

Jeżeli – o czym Państwo piszą – warunki prowadzenia i odbywania zajęć nie pozwalają na utrzymanie rygorów sanitarnych, należy zwrócić się do Dziekana, który może uzyskać zgodę właściwego prorektora na prowadzenie zajęć w formie innej niż określona w Zarządzeniu.

W tak trudnej i niestabilnej sytuacji, z jaką zmagamy się w tej chwili, niemożliwe jest podjęcie decyzji, która zadowoliłaby wszystkich. Jest na naszej uczelni wielu przeciwników nauczania zdalnego i formułowali oni często (także publicznie) swoje zastrzeżenia jeszcze w czasie, gdy nie było dostępu do szczepień. Dziś poziom zaszczepienia wynosi na UAM w przybliżeniu: 93% pracowników, 90% doktorantów, 82% studentów, co wynika z przedstawionych nam danych Ośrodka Przetwarzania Informacji PIB.

Nie są prawdziwe informacje o wzroście liczby zakażeń na naszej uczelni. Posiadamy dobrze funkcjonujący system raportowania, z którego jasno wynika, iż w ostatnich tygodniach jest to tendencja spadkowa. Te dane i informacja, że do normalnego funkcjonowania wracają szkoły, a inne dziedziny życia społecznego nie zostają objęte nowymi obostrzeniami, skłoniły mnie do podtrzymania decyzji o powrocie na uczelnię dnia 10 stycznia.

Szanuję Państwa prawo do krytycznej oceny mojej decyzji. Proszę pozwolić jednak, że nie będę prostować przekłamań (bo często wynikają one z braku informacji, nie zawsze ze złej woli) ani polemizować z jawnie nieżyczliwymi komentarzami. Ocenę poziomu niektórych wypowiedzi pozostawiam Państwu, sobie natomiast prawo do usuwania komentarzy, które naruszają normy społeczne”.

Źródło: FB

Podziel się: