51-letniemu mieszkańcowi Rawicza i jego 25-letniemu synowi grozi nawet do 10 lat więzienia za to, że zaatakowali dwoje policjantów. Powodem ataku był fakt, że funkcjonariusze zwrócili im uwagę na brak maseczek.

Policjant i policjantka patrolowali miasto, gdy napotkali dwóch mężczyzn bez maseczek. Zwrócili im uwagę i nakazali włożenie maseczek – ale mężczyźni nie posłuchali polecenia i zaczęli się zachowywać bardzo agresywnie, a w końcu zaatakowali funkcjonariuszy.

Po obezwładnieniu i wylegitymowaniu agresorów okazało się, że to ojciec i syn, obaj pijani. Prokuratura już im postawiła zarzut napaści na umundurowanych funkcjonariuszy, za co grozi do 10 lat więzienia.

Oboje policjanci po zajściu trafili do szpitala, na szczęście pobyt w szpitalu nie był potrzebny. Skończyło się na ogólnych potłuczeniach i wstrząśnieniu mózgu.