Raport “Kościół w Polsce”: religijność młodzieży spada

Z raportu przygotowanego przez Katolicką Agencję Informacyjną wynika, że spadek deklaracji wiary wśród młodzieży wyniósł 20 proc., a udziału w praktykach religijnych aż o połowę.

Jak informuje TVN24, zdaniem kościoła to zjawisko nowe, którego źródłem jest “zaburzenie międzypokoleniowego przekazu wiary”. Procent wierzących młodych ludzi utrzymuje się na stałym poziomie, a nawet wzrasta, choć stanowią oni zaledwie od 6 do 8 proc. wszystkich młodych ludzi.

Mimo że w raporcie zostały także ujęte różnorodne organizacje i stowarzyszenia religijne od Ruchu Światło-Życie zwanego oazą poprzez Spotkania Małżeńskie, Legion Maryi aż po Opus Dei, to jednak żadne z nich nie wydaje się być atrakcyjne dla młodych ludzi. Zdaniem biskupa Grzegorza Suchodolskiego duże znaczenie ma tu język przekazu wiary, tak w domu, jak w kościele, który jest coraz bardziej odległy od panującej rzeczywistości, a przez to – niezrozumiały dla młodych ludzi.

Zdaniem biskupa przekonanie, że wprowadzenie religii do szkół i wolność wyznania rozwiążą problem, okazało się mylne. Młodzi ludzie wybierają bardziej atrakcyjne i zrozumiałe koncepcje wiary i potrzeba mądrej ewangelizacji prowadzonej we współczesnym języku, a nie języku archaicznych traktatów teologicznych. Wtedy ten proces, przy odpowiedniej dozie cierpliwości, można będzie odwrócić.

Zgodnie z danymi Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego tylko ok. 11 proc. osób twierdzi, że są głęboko wierzące. Mamy też 33,6 tys. kapłanów, 1200 braci i ok. 19 000 sióstr zakonnych. Obecnie jednak jest coraz mniej chętnych tak do bycia księżmi, jak i zakonnikami. Od czasów papieża Jana Pawła II, gdy nastąpił swoisty boom, liczba powołań zmalała o mniej więcej połowę.

Jednak jak uważa prof. Mirosława Grabowska cytowana przez TVN24, Polsce raczej nie grozi gwałtowna sekularyzacja. Liczba wierzących będzie spadać, ale stopniowo i nie za szybko, mniej więcej tak, jak to się dzieje we Włoszech. Wierzący ostatecznie będą stanowić mniejszość społeczeństwa, ale i tak będzie ich więcej niż we Francji czy w Niemczech.

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze