Radosław Mozyrko Fot. Piotr Leśniowski, Warta Poznań

Radosław Mozyrko odchodzi z Warty Poznań

Dyrektor sportowy Warty Poznań stwierdził, że nie jest w stanie łączyć życia rodzinnego i zawodowego mieszkając w Warszawie i pracując w Poznaniu. Dlatego po 7 miesiącach odszedł ze stanowiska.

Radosław Mozyrko rozpoczął pracę w Warcie Poznań w sierpniu 2021 roku, gdy okazało się, że z propozycji Rakowa Częstochowa skorzystał dotychczasowy dyrektor sportowy, Robert Graf, i pożegnał się z klubem po zakończeniu letniego okna transferowego. Nowy dyrektor już samodzielnie odpowiadał za pion sportowy od początku września.

To za kadencji Radosława Mozyrki doszło do zmiany trenera „Zielonych”, a nowy szkoleniowiec, Dawid Szulczek dość szybko poprawił grę i wyniki zespołu. Obecnie drużyna kontynuuje serię siedmiu meczów bez porażki w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Opuściła też strefę spadkową.

W tym czasie kadrę wzmocniło ośmiu piłkarzy – jeszcze w trakcie rundy jesiennej kontrakt podpisał Dawid Szymonowicz, a w zimowym oknie transferowym przyszli: Niilo Maenpaa, Kajetan Szmyt, Daniel Szelągowski, Miguel Luis, Miłosz Szczepański, Jordan Courtey-Perkins i Frank Castaneda. Wraz z końcem okresu transferowego Radosław Mozyrko rozstał się z Wartą Poznań.

– Gdy latem 2021 roku podpisywałem kontrakt z Wartą Poznań, nie przypuszczałem, że będę miał przyjemność pracować w klubie niewiele ponad pół roku – mówił były już dyrektor. – Zakładałem, że będę tutaj przez kilka lat, tak jak przewidywał to mój kontrakt. Niestety, pojawił się problem w pogodzeniu mojego życia prywatnego z obowiązkami zawodowymi. W ostatnim czasie poświęciłem sprawy rodzinne i robiłem wszystko, żeby nasza praca w okienku transferowym była jak najbardziej efektywna. Teraz już wiem, że nie jestem w stanie połączyć skutecznie życia rodzinnego z zawodowym, mając dom w Warszawie i pracując w Poznaniu. Myślę, że każdy, kto ma żonę i małe dzieci, potrafi zrozumieć, o czym mówię.

Dyrektor podziękował zarządowi i wszystkim w klubie za bardzo dobrą współpracę i miłe przyjęcie.
– Pracowało mi się tutaj fantastycznie, mogę powiedzieć, że miałem dużo przyjemności z pracy – przyznał. – Dziękuję też kibicom i wszystkim, którzy wspierali mnie dobrym słowem. Cieszę się z faktu, że trener Dawid Szulczek dostał szansę pracy w Ekstraklasie, jak również z tego, ze drużyna potrafiła podnieść się w kryzysowej sytuacji. Wierzę w to, że Zieloni na koniec sezonu będą mogli świętować utrzymanie się w Ekstraklasie, a w osiągnięciu tego celu pomogą transfery, których dokonaliśmy w ostatnich tygodniach.

Po powrocie do Warszawy Radosław Mozyrko związał się z Legią, w której pracował już przed laty jako menedżer akademii piłkarskiej. Teraz objął stanowisko dyrektora skautingu.

– Doszło do wyjątkowej sytuacji, w której, w ciągu jednego sezonu z Warty Poznań odeszło dwóch dyrektorów sportowych i w obu przypadkach są to transfery do innych klubów – mówi Bartosz Wolny, prezes Warty Poznań S.A. – Cieszymy się, że wcześniej Robert, a teraz Radek mogą się dalej rozwijać po okresie dobrej pracy w stolicy Wielkopolski. Dziękujemy dyrektorowi sportowemu za krótką, ale bardzo konkretną pracę dla Zielonych. Oczywiście nie planowaliśmy takich zmian, ale w sytuacji, gdy do głosu dochodzą bardzo osobiste sprawy, związane z życiem prywatnym, klub nie ma zbyt wielu atutów, by zatrzymać pracownika. Tak było właśnie z naszym dyrektorem sportowym. Życzymy mu powodzenia w nowej roli w klubie. W mieście, w którym będzie mógł być na co dzień ze swoimi najbliższymi. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli ogłosić nazwisko nowej osoby odpowiedzialnej za ten ważny dział w klubie.

Źródło: Warta Poznań