łaciaty chodnik Nad Seganką fot. Rada Osiedla Jeżyce

Radni protestują w sprawie chodnika na Jeżycach. „Nie mamy żadnego wpływu”

„Czy tak powinna wyglądać droga wjazdowa na Nowe Jeżyce?” – takie pytanie zadała na swoim profilu społecznościowym Rada Osiedla Jeżyce, prezentując zdjęcia wyremontowanego, ale bardzo łaciatego chodnika ulicy Nad Seganką.

Radni są bardzo zdenerwowani, ponieważ wyrazili jednoznacznie negatywną opinię na temat projektu organizacji ruchu dla ulicy Nad Seganką, w opinii zawarli też szereg uwag – ale żadna z nich nie została uwzględniona.

„Nie mamy żadnego wpływu”

„W momencie przesłania do opiniowania projektu organizacji ruchu dla ulicy Nad Seganką Monday Development kończył budowę tej drogi bez uzyskania stosownych uzgodnień” – czytamy na profilu Rady Osiedla Jeżyce. – „Wynikało to zapewne z potrzeby zapewnienia dojazdu do bloków w których deweloper oddawał już właścicielom klucze do nowych mieszkań. Nasza opinia była jednoznacznie negatywna, a w uzasadnieniu opisaliśmy szereg uwag, oraz konieczność zastosowania przyjętych w mieście standardów technicznych i estetycznych oraz takich rozwiązań, jakie są na innych ulicach i skrzyżowaniach Jeżyc z uwzględnieniem faktu, że teren jest objęty ochroną konserwatorską”.

Jednak uwagi ROJ zostały zignorowane.
„W odpowiedzi na uchwałę Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu, mimo że wcześniej wskazał wykonawcy konieczność zaopiniowania projektu przez ROJ, a droga będzie publiczną, przesłał pismo, że nie mamy żadnego wpływu na to, jakie drogi budują deweloperzy na osiedlu” – napisali oburzeni radni. – „Następnie trwała próba zalegalizowania tego stanu i uzyskano u Miejskiego Inżyniera Ruchu zatwierdzenie Stałej Organizacji Ruchu. Czeka nas zatem kolejna przebudowa w obrębie Kościelnej, jednak główne założenie drogowe już pozostanie”.

Barierki „typu trzepak”

Jak zwracają uwagę radni, projekt dopuszcza zastosowanie nietrwałych materiałów, nieestetycznych barierek – opisanych w projekcie jako „typu trzepak”! – na odcinku 180 metrów. Nie zapewniono też możliwości bezpiecznego przekraczania jezdni przy skrzyżowaniach Nad Seganką z poprzecznymi ulicami.
„Niestety, mamy obawy, że kolejne nowe drogi na tym obszarze będą wykonywane bez spojrzenia całościowego i powstanie tam misz masz różnych wizji deweloperów” – podsumowują radni. – „Pytanie, czy właśnie tak wyobrażała sobie ten teren Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu pracując nad planem zagospodarowania przestrzennego? Przez ZDM zostaliśmy już wyłączeni z możliwości opiniowania jakichkolwiek projektów drogowych na Nowych Jeżycach”.

To tylko tymczasowo

Jednak ZDM zapewnia, że budzące kontrowersje łaciate skrzyżowanie ulic Kościelnej i Nad Seganką jest tymczasowe i powstało tylko dlatego, że trzeba zapewnić pieszą komunikację w tej części ulicy Kościelnej – mamy zimę i w związku z tym nie jest możliwe prowadzenie teraz prac związanych z infrastrukturą podziemną. A docelowo połączenie nowej ulicy z ulica Kościelna będzie wyglądało zupełnie inaczej – będzie to wyniesione przejście dla pieszych.

„Dodatkowo na dalszych odcinkach ulicy KDL znajdować się będą progi płytowe umożliwiające przejście pieszym przez jednię. Wpłynie to na poprawę bezpieczeństwa pieszych” – podkreśla w odpowiedzi rzecznik ZDM. – „Te rozwiązania zostały wprowadzone po rozmowach z przedstawicielami Rady Osiedla Jeżyce i zatwierdzone w ramach projektu stałej organizacji ruchu przez Miejskiego Inżyniera Ruchu”.

Jednak na prace przy wymianie nawierzchni chodnika w rejonie skrzyżowania trzeba będzie jeszcze trochę poczekać – rozpoczną się, gdy pogoda na to pozwoli.
„Nowy chodnik będzie wykonany z płyt 50×50 cm i będzie zgodny ze standardami miejskimi wynikającymi z katalogu nawierzchni chodników” – zapewnia ZDM. – „Całość robót w rejonie skrzyżowania, jak wyjaśnia wykonawca, ma zakończyć się na początku drugiego kwartału tego roku, jeśli pozwolą na to warunki pogodowe”.

W efekcie deweloper ma wybudować w kontrowersyjnym miejscu wyniesione przejście dla pieszych, zgodnie ze stałą organizacją ruchu, która została zatwierdzona przez MIR pod koniec grudnia ubiegłego roku.
„Istniejące w tym miejscu oznakowanie jest obecnie niezgodne z zatwierdzonym przez MIR tymczasowym projektem organizacji ruchu na czas prowadzonych prac” – podsumowuje ZDM. – „Dlatego też inwestor został zobowiązany do dokonania, w trybie pilnym, niezbędnych zmian. Warto również podkreślić, że powstająca ulica (KDL) nie jest jeszcze drogą publiczną, jest elementem placu budowy. Za ulicę (do czasu jej przekazania do ZDM) odpowiada kierownik budowy z ramienia inwestora”.

Miejmy więc nadzieję, że rzeczywiście wszystko to jest spowodowane wyłącznie tym, że budowa jeszcze trwa. A gdy się zakończy, łaciatego chodnika już nie będzie, tylko eleganckie, wyniesione i zgodne ze standardami przejście dla pieszych.

Źródło: Rada Osiedla Jeżyce