Ptasia grypa znów atakuje w Wielkopolsce. Trzeba było wybić 200 tysięcy sztuk drobiu

gęsi fot. hobbyknipse, pixabay

W pięciu powiatach: kaliskim, pleszewskim, ostrzeszowskim, tureckim i szamotulskim wykryto ogniska ptasiej grypy. Trzeba było wybić 200 tys. sztuk gęsi, kaczek i indyków.

Jak powiedział PAP Andrzej Żarnecki, Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu, w powiecie kaliskim, w gospodarstwie w Podzborowie, zutylizowano prawie 15 tys. kaczek. W powiecie ostrzeszowskim, w czterech ogniskach w Kotłowie, Palatach i Grabowie-Pustkowiu trzeba było zabić 84 tysiące gęsi i kaczek. W Cieślach w powiecie tureckim pod nóż poszło 47 tys. indyków, w Szamotułach – 24 tys. W powiecie tureckim zutylizowano 14 tys. kaczek.

Wokół gospodarstw z ptasią grypą w promieniu 3 km obowiązuje strefa zapowietrzona, a w promieniu 10 km – zagrożona, co nakłada na hodowców dodatkowe obowiązki i konieczność poddawania się dodatkowym procedurom sanitarnym.

Liczby robią wrażenie, jednak zdaniem szefa Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynaryjnego to nie są duże straty ze względu na minione święta. Przed nimi hodowcy zdążyli sprzedać większość ptaków, więc straty są relatywnie niewielkie, bo też niewiele jest ptaków w gospodarstwach. To daje też nadzieję, że choroba się zbytnio nie rozprzestrzeni.

Podziel się:

Ostatnio dodane: