Reklama

Przemarsz przeciwko przemocy

W proteście przeciwko przemocy w rodzinie 11 stycznia przez Poznań przejdzie marsz. Jego uczestnicy wyruszą z placu Adama Mickiewicza o godzinie 16.00.

Powodem do zorganizowania marszu, jak pisze Joanna Malinowska z Black Venus Protest, organizatora akcji, jest to, że w Polsce trwa bardzo przygnębiająca dyskusja na temat tego, czy jednorazowe pobicie to przemoc. A przecież przemoc to nie tylko przemoc fizyczna, a wiele ofiar przemocy psychicznej jest wyśmiewanych, zbywanych i pozostawionych bez pomocy.

Tymczasem w Irlandii z początkiem stycznia weszło w życie nowe prawo dotyczące przemocy domowej, które rozciąga definicje przemocy na przemoc psychiczną/emocjonalną (we Francji przemoc psychiczna jest karana od 2010 roku, w Anglii i Walii od 2015, a w Szkocji od 2018 roku).

Zgodnie z tym prawem dochodzi do popełnienia przestępstwa, gdy sprawca świadomie i wytrwale angażuje się w zachowania, które kontrolują lub przymuszają do danej czynności, mają poważny negatywny wpływ na bliską dla niej osobę, oraz/lub które “racjonalna” osoba postronna może uznać za wywierające poważny negatywny wpływ na drugiego człowieka.

Osobie, która została skazana za takie przestępstwo, grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Aby móc zostać oskarżonym o przemoc w rodzinie, osoba musi być małżonkiem, partnerem cywilnym ofiary lub pozostawać w bliskim związku z ofiarą.

Uczestnicy protestu chcą swoim przemarszem zwrócić uwagę nie tylko na sam problem, ale też na brak praktycznych rozwiązań dla ofiar przemocy w Polsce – nawet tych, które nasze prawo za takowe uzna. Nadal jest problem z odseparowaniem sprawców od ofiar i karania ich za swoje czyny, brakuje wsparcia dla ofiar przemocy, bywa, że znacznie łatwiej otrzymują ją… sprawcy. Otoczenie z reguły bardzo niechętnie reaguje na przemoc, udając, że nie widzi poniżania i bicia sąsiadki, kuzynki czy koleżanki z pracy, bojąc się zaangażowania i zemsty ze strony prześladowcy. Przy dzisiejszych czysto umownych karach to niestety realna i zdarza się, że realizowana groźba.

Ten przemarsz będzie miał szczególny charakter, gdyż jego uczestnicy staną się na czas trwania maszerowania jednym ciałem i głosem. Wszyscy będą w rytmie na cztery akcentować słowem, krokiem i klaśnięciem tylko RAZ, kolejne 2, 3, 4 będą wyrażone tylko krokiem i myślą. Rytm nadamy my sami – my same. Stworzymy wielogłos.

Przemarsz wyruszy z placu Adama Mickiewicza o godzinie 16.00 i przejdzie przez centrum Poznania, ulicami Fredry, 27 Grudnia, Paderewskiego i Wrocławską, by zakończyć się o 17.00 na ulicy Półwiejskiej przed Starym Browarem.

Black Venus Projekt, el

data-matched-content-rows-num="8,4" data-matched-content-columns-num="1,4" data-matched-content-ui-type="image_stacked,image_stacked"

Dodaj komentarz

avatar