Jacek Jaśkowiak fot. UMP

Prezydent Jaśkowiak odpowiada ministrowi Czarnkowi: “tępa propaganda”

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, powiedział wczoraj z mównicy sejmowej, że “To wy tam w Poznaniu chcecie seksualizować dzieci!”. Prezydent Jacek Jaśkowiak postanowił mu odpowiedzieć i nazwał wypowiedź ministra “tępą propagandą”.

Przypomnijmy, że chodzi o wypowiedź ministra z gorącej debaty sejmowej podczas próby odwołania go przez opozycję ze stanowiska. Wniosek referował poznański poseł Rafał Grupiński, stąd odniesienie do Poznania w wypowiedzi ministra. “To w Poznaniu jest ten problem. To wy tam w Poznaniu chcecie seksualizować te dzieci!” – mówił, a właściwie krzyczał z mównicy sejmowej minister.

Jacek Jaśkowiak słynie z bezkompromisowych wypowiedzi i nie zawiódł także tym razem. W rozmowie z Wirtualną Polską skomentował wypowiedź ministra Czarnka wymownym cytatem, a właściwie tytułem ryciny Goi: “Rozum śpi, więc budzą się demony”. Jego zdaniem rozum śpi właśnie u ministra edukacji. Nazwał też słowa ministra “tępą propagandą” gorszą niż w PRL i wyraził ubolewanie, że polityk na tak ważnym stanowisku wygłasza opinie nie mające nic wspólnego z faktami i rzetelną wiedzą.

Prezydent Poznania odniósł się też do stwierdzenia ministra, że uczniowie na religię nie chodzą tylko w Warszawie i Poznaniu i przypomniał, że malejąca frekwencja na lekcjach religii dotyczy całej Polski, o czym zresztą świadczą statystyki GUS przytoczone przez Wirtualną Polskę. I żeby było ciekawiej, to wcale nie Poznań i nie Warszawa są miejscami, gdzie najmniej uczniów chodzi na religię: okazuje się, że najmniej dzieci chodzi na religię w diecezji warmińskiej – to aż 30 proc. uczniów. W diecezji warszawskiej to 24 proc., łódzkiej – 23,8 proc., szczecińsko-kamieńskiej – 20,5 proc. Dopiero na kolejnym miejscu jest diecezja poznańska – na religię nie chodzi 19,7 proc. uczniów.

Zdaniem Jacka Jaśkowiaka seksualizacja nie ma tu nic do rzeczy – problemem jest jakość tych zajęć, które pomijają to, co w religii jest piękne i wartościowe, a także anachronizmu polskiego Kościoła. To zniechęca młodzież do chodzenia na te lekcje, a dodatkowo odstręcza ją rozpolitykowanie hierarchów kościelnych. Według prezydenta Poznania dla rządzących Warszawa czy Poznań to miasta reprezentujące ten “zgniły Zachód”, niosący zagrożenie, jak się mawiało za PRL-u, podczas gdy im samym jest bliższa mentalność i obyczajowość białoruska czy rosyjska.

Zajęcia równościowe, które miał na myśli minister Czarnek, nie są żadną seksualizacją, tylko są zajęciami integrującymi dzieci z różnych krajów. dzieci uczą się na nich, czym jest równość, tolerancja i dlaczego tak ważny jest szacunek dla tych wartości. Tymczasem minister Czarnek chce zintensyfikować działania ideologiczne w polskiej szkole, forując religię katolicką. Ale zdaniem prezydenta osiągnie w ten sposób efekt odwrotny od zamierzonego – jeszcze bardziej przyspieszy laicyzację społeczeństwa. Bo tępa propaganda teraz, w XXI wieku, gdy Polska jest częścią Europy, nie ma racji bytu.

4.2 14 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze