Prezydent i premier wydali oświadczenie. „Jednostki postawione w stan podwyższonej gotowości”

Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda fot. KPRM

„We wspólnym oświadczeniu z prezydentem Andrzejem Dudą chciałbym podkreślić, że nasze jednostki wojskowe, policja, straż graniczna i wszystkie pozostałe służby postawione zostały w stan podwyższonej gotowości bojowej” – powiedział Mateusz Morawiecki.

Prezydent i premier po spotkaniu z ministrami i dowódcami wojskowymi wydali oświadczenie dla mediów – jeszcze przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które rozpoczęło się o 12.00. Obaj podkreślili, że nic nie wskazuje na to, aby był to celowy atak na Polskę – raczej był to uboczny skutek zmasowanego ostrzału terytorium Ukrainy przez Rosję, które miało miejsce 15 listopada. Według dotychczasowych danych Rosjanie wystrzelili w ciągu doby ponad 100 rakiet.

– Część z rakiet wystrzelonych przez Rosjan została zestrzelona – powiedział Mateusz Morawiecki. – Zakładamy, że tak stało się z połową do trzech czwartych z nich. Pozostałe trafiły głównie w infrastrukturę energetyczną, ale także wiele innych miejsc na Ukrainie. Przeciwdziałając temu zmasowanemu atakowi, siły ukraińskie wystrzeliły swoje pociski, które miały na celu zestrzelenie pocisków rosyjskich. Jak informują służby amerykańskie, wiele wskazuje na to, że jeden z tych pocisków spadł na terytorium Polski.

Na razie wiadomo na pewno, że rakieta, która spadła na Przewodów i zabiła dwie osoby, była produkcji radzieckiej, a wyprodukowano ją w latach 70. ubiegłego wieku. Nie ma pewności, ale jest „wysokie prawdopodobieństwo”, jak powiedział prezydent Andrzej Duda, że była to rakieta ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, ponieważ ukraińska armia nadal dysponuje sporymi zasobami poradzieckiej broni.

Prezydent i premier zapewnili też, że przesłanki do uruchomienia artykułu 4 NATO są weryfikowane, ale te dowody, które do tej pory zostały zebrane w sprawie w Przewodowie świadczą, że „na tej ścieżce eskalacyjnej nie będzie to niezbędne”. Ten instrument nadal jest jednak do naszej dyspozycji w razie konieczności. Zdaniem Mateusza Morawieckiego wszystkie procedury przed artykułem 4. zadziałały w sposób właściwy i pokazały, że będąc w NATO, jesteśmy w bardzo solidnym Sojuszu.

– Po naradzie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, we wspólnym oświadczeniu z prezydentem Andrzejem Dudą, chciałbym podkreślić, że nasze jednostki wojskowe, policja, straż graniczna i wszystkie pozostałe służby postawione zostały w stan podwyższonej gotowości bojowej – powiedział premier. – Jesteśmy też oczywiście w stałym kontakcie ze wszystkimi naszymi sojusznikami.

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki złożyli też wyrazy współczucia dla rodzin ofiar z Przewodowa i zapewnili, że zostaną otoczone opieką. Przypomnieli także, że w tej trudnej sytuacji Kreml wzmógł działania mające na celu sianie dezinformacji i propagandy. Trzeba o tym stale pamiętać i weryfikować wszystkie otrzymywane informacje – podsycanie wrogości i wzajemnej niechęci między Polakami jest jednym z celów Kremla, bo osłabia nasz kraj.

Obecnie prezydent i premier biorą udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego razem z marszałkami Senatu Tomaszem Grodzkim i Sejmu Elżbietą Witek.

Podziel się: