Mateusz Morawiecki fot. gov.pl

Premier Morawiecki wprowadził kolejne obostrzenia w Polsce

Nakaz zachowania dystansu 2 metrów od drugiej osoby, noszenie rękawiczek i limity klientów w sklepach – to jedne z wielu dodatkowych obostrzeń, które od 1 kwietnia będą obowiązywać z powodu pandemii koronawirusa w kraju.

– Stajemy przed bardzo trudnym wyborem – powiedział premier. – Musimy robić wszystko, żeby uniknąć tego najgorszego scenariusza, pozwolić sobie na rozprzężenie. Chcemy być przygotowani na rosnącą liczbę zakażeń, ale także do tego, żeby spłaszczać tę krzywą.

Dlatego od dziś trzeba zachowywać dystans dwóch metrów od drugiej osoby, chyba że chodzi o dziecko z rodzicami lub opiekuna osoby niepełnosprawnej. Osoby niepełnoletnie w przestrzeni publicznej będą mogły przebywać tylko z osobą dorosłą. Zamknięte zostaną plaże, bulwary i inne miejsca rekreacji, wprowadzony jest zakaz korzystania z wypożyczalni rowerów miejskich, punktów kosmetycznych, usługowych i fryzjerskich, które zostaną zamknięte. Wprowadzono limit osób w sklepie: trzy osoby na jedną kasę. Na poczcie dwie osoby na jedno okienko, a na bazarach i targowiskach – trzy osoby do jednego straganu. W sklepach trzeba będzie nakładać rękawiczki. W weekendy będą zamknięte wszystkie sklepy budowlane. Odwołane zostaną wszystkie zabiegi rehabilitacyjne z wyjątkiem niezbędnych dla zdrowia. Na stacjach benzynowych i w punktach handlowych obowiązuje dezynfekcja miejsc dotykanych przez klientów, takich jak dystrybutory paliwa czy terminale płatnicze.

Normalnie będą nadal otwarte sklepy spożywcze, drogerie i apteki, jednak od godziny 10 do 12 sklepy będą przeznaczone dla osób starszych.
– One mogą przebywać także w godzinach późniejszych i wcześniejszych – zastrzegł premier – ale jeśli chcą mieć pewność, że nie spotkają żadnych osób młodszych, którzy mogą być nosicielami koronawirusa i zagrożeniem dla nich, to powinni wybrać te godziny. To przy okazji apel, żeby wychodziły jak najrzadziej.

Ograniczeń będą musiały przestrzegać także zakłady pracy – odstęp stanowisk pracy będzie musiał wynosić co najmniej półtora metra, a firmy mają czas do czwartku, 2 kwietnia, by to zorganizować, tak samo jak środki ochrony osobistej, które mają być dostępne dla wszystkich.

– Kordon sanitarny na granicy to za mało i to nie może być jedyna droga – powiedział premier. – Wiele osób przyjeżdża zza granicy i wiele jest nosicielami koronawirusa. Dlatego wprowadzamy obostrzenia w kwarantannie: taka osoba jest albo poddawana izolacji na dwa tygodnie, także od swojej rodziny, albo wszyscy domownicy też. Będzie to bezwzględnie egzekwowane przez policję. Aplikacja rządowa dla osób na kwarantannie będzie obowiązkowa.

Ograniczenia dotyczą też działania hoteli i miejsc noclegowych – wszystkie zostaną zamknięte z wyjątkiem miejsc, gdzie przebywają osoby na kwarantannie lub na przykład mieszkają pracownicy firm budowlanych w trakcie pracy. Premier zapowiedział też, że rygorystycznie służby będą przestrzegać wszystkich ograniczeń wprowadzonych w miejskiej komunikacji i że osoby łamiące zasady mogą być ukarane nawet wyższymi karami niż 30 tys. zł.

Wolno natomiast – jak wyjaśnił minister Łukasz Szumowski – wyjść na spacer, ale tylko tyle, żeby się przewietrzyć: jak najkrócej i z dala od innych ludzi. Co kilka dni liczba chorych się podwaja. Wszystkie modele mówią jedno: jeśli ograniczymy kontakty między ludźmi, to mamy szansę na zahamowanie wzrostu liczby zachorowań i liczby zmarłych.

Obostrzenia są wprowadzone na okres najbliższych dwóch tygodni. Jeśli będzie taka potrzeba, czyli dalszy wysoki przyrost zachorowań – ten czas zostanie przedłużony.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
18 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze