Poznańscy radni przyjęli budżet na 2023 rok. „Przyszły rok będzie wyjątkowo trudny”

sesja Rady Miasta Poznania fot. UMP

24 radnych głosowało za, przeciw było 8 radnych, nikt nie wstrzymał się od głosu. Rada Miasta Poznania 22 grudnia przyjęła budżet Poznania na 2023 rok. – Przyszły rok będzie wyjątkowo trudny – przyznał prezydent Jacek Jaśkowiak.

– To nie jest łatwy budżet – powiedział prezydent podczas sesji. – Wszyscy z niepokojem patrzymy na rosnące ceny, na wzrastające koszty energii. Przed nami jeszcze wiele trudnych decyzji, nieporównywalnych jednak z dylematami i wyzwaniami, z jakimi muszą mierzyć się radni miejscy z Charkowa, Kijowa czy innych ukraińskich miast. Dlatego dziękuję radnym za dotychczasową odpowiedzialną współpracę. Nie zawsze się zgadzaliśmy, ale w najważniejszych momentach zawsze razem szukaliśmy rozwiązań najlepszych dla poznanianek i poznaniaków. Przyszły rok będzie wyjątkowo trudny. Jestem jednak przekonany, że dzięki państwa rozważnym decyzjom przejdziemy przez niego bezpiecznie.

Na budżet ma wpływ m.in. najwyższa od 25 lat inflacja, sięgająca już niemal 18 procent, bo z jej powodu bardzo wzrosły koszty funkcjonowania miasta. Do tego dochodzą najwyższe od 20 lat stopy procentowe banku centralnego – z ich powodu rośnie też koszt obsługi zadłużenia. Z kolei wojna na Ukrainie i działania Rosji spowodowały ogromny wzrost cen energii elektrycznej, gazu oraz paliw.

Finansom Poznania nie pomogły również zmiany w przepisach podatkowych – z powodu korekt Polskiego Ładu, tylko w przyszłym roku miasto straci 642 mln zł. Miasto dostanie za to rekompensatę i ona już została przyznana – tyle że wyniesie zaledwie 163 mln zł, a więc mniej niż jedna czwarta poniesionych strat.

Wszystko to sprawia, że obecnie koszty funkcjonowania miasta rosną znacznie szybciej niż dochody i w efekcie po raz pierwszy w historii nadwyżka operacyjna Poznania – czyli różnica pomiędzy dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi – spadła do poziomu poniżej zera, a dokładnie do kwoty -60 mln zł.

Tymczasem nadwyżka operacyjna to główny wskaźnik poziomu bezpieczeństwa finansowego. Zgodnie z prawem może ona w przyszłym roku być ujemna – ale już w perspektywie 7-letniej powinna wynosić średnio co najmniej 250-300 mln zł. Osiągnięcie takiego poziomu w obecnej sytuacji będzie bardzo trudne i miasto będzie musiało ograniczać w kolejnych latach wzrost wydatków bieżących tylko do tych niezbędnych, na przykład wypłaty. Bo jeśli tego nie osiągnie – to może się pożegnać z unijnym dofinansowaniem planowanych inwestycji. A inwestycje, zarówno te, które trwają, jak i te, które są w planach, to priorytet, jak niejednokrotnie podkreślał prezydent Jaśkowiak.

– To bardzo trudny budżet, przed nami wiele wyzwań związanych z jego realizacją – mówił Piotr Husejko, Skarbnik Miasta Poznania. – Nie będzie to łatwe. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, ile dokładnie będzie nas kosztowały np. wydatki związane z oświatą czy komunikacją miejską.

Dochody miasta zostały zaplanowane w wysokości 4,67 mld zł – to o 5,1 proc. mniej niż w planie budżetu na 2022. Z tego dochody bieżące mają wynieść 4,3 mld zł, czyli 4,2 proc. mniej niż w budżecie na 2022 rok, a dochody majątkowy – 369 mln zł, co oznacza spadek o 14,4 proc.

Na wydatki zaplanowano 5,83 mld zł – to o 0,3 proc. mniej niż w planie na 2022 rok. W tej kwocie mieszczą się wydatki bieżące (4,4 mld zł – spadek o 0,7 proc.) oraz majątkowe, czyli na inwestycje (1,47 mld zł – i tu mamy wzrost o 1 proc.). Budżet zakłada też deficyt w wysokości 1,16 mld zł – wynika on bezpośrednio z wielkości kwot zaplanowanych na inwestycje.

Warto też wziąć pod uwagę, że w przyszłości rozpoczynanie dużych inwestycji będzie trudniejsze – Wielkopolska ze względu na poziom PKB na mieszkańca awansowała i jest regionem przejściowym. A to oznacza, że Unia Europejska będzie dofinansowywać tylko 70 proc. kosztów wielkopolskich inwestycji, nie 85 proc, jak dotychczas, więc miasto będzie musiało zdobyć więcej środków na wkład własny.

„Z puli wydatków majątkowych najwięcej pieniędzy miasto przeznaczy na drogi oraz komunikację zbiorową: aż 916,1 mln zł” – czytamy w opisie budżetu na 2023 rok. – „W tej kwocie mieści się m.in. „Program Centrum I” (ok. 150 mln zł). 181,2 mln zł pochłonie przebudowa i budowa dróg (w tym Mostów Berdychowskich, ul. Kolejowej, czy lokalnych ulic). Na inwestycje w ochronę środowiska oraz gospodarkę komunalną zaplanowano niemal 97,6 mln zł – w tym mieści się m.in. 16,2 mln zł na ochronę wód i gospodarkę ściekową, a także prawie 26,3 mln zł na utrzymanie zieleni oraz 23,2 mln zł na ochronę powietrza atmosferycznego i klimatu. Kolejne 105,8 mln zł Poznań wyda na inwestycje w oświatę. Pieniądze te zostaną przeznaczone m.in. na budowę szkoły na Strzeszynie (30,6 mln zł) czy przebudowę Szkoły Podstawowej nr 68 (11,9 mln zł). Na inwestycje w sport i turystykę miasto przeznaczy 54,8 mln zł, 27,7 mln zł pochłoną inwestycje związane z polityką zdrowotną, społeczną i rodzinną (m.in. na modernizację Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych przeznaczonych zostanie 9,5 mln zł) – a 39,1 mln zł wyniosą wydatki majątkowe w dziedzinie kultury”.

Podziel się:

Ostatnio dodane: