Grand Prix, Cavaliada, Maksymilian Wechta fot. MTP

Poznaniak Maksymilian Wechta najlepszy w Grand Prix Cavaliady (ZDJĘCIA)

Jest czwartym Polakiem, który zwyciężył w Grand Prix – i to jego pierwsza wygrana w międzynarodowych zawodach tej rangi. Maksymilian Wechta z klubu Wechta Rosnówko, zwyciężył w Grand Prix Cavaliady.

Dzisiejszy konkurs Grand Prix, zaliczany do światowego rankingu, Pucharu Świata Ligi Europy Centralnej oraz Cavaliada Tour, dostarczył publiczności wiele sportowych emocji.

Parkur podstawowy, składający się z 12 przeszkód, okazał się bardzo selektywny. Wielu faworytów nie ustrzegło się błędów, a do rozgrywki ostatecznie awansowało 7 z 48 startujących par, w tym 3 z Polski. Po wygraną pojechał, startujący w finałowym barażu jako ostatni, reprezentant wielkopolskiego klubu Wechta Rosnówko – Maksymilian Wechta na 9-letnim Chepettano. Tym samym zapisał się w historii Cavaliady jako czwarty polski zwycięzca Grand Prix. To również pierwsza wygrana tego zawodnika w międzynarodowym Grand Prix.

– Nie miałem nic do stracenia i spełnił się scenariusz idealny – mówił Wechta. – Jechałem jako ostatni, więc publiczność miała dużą nadzieję na zwycięstwo Polaka, a kciuki trzymała za mnie też rodzina i znajomi. Na pewno trzeba być psychicznie silnym w takich momentach, ale wynagrodzenie jest tego warte. Gospodarz toru Marco Hesse stawia tu naprawdę świetne parkury. Ma bardzo dobre wyczucie. Dziś nie było żadnego momentu krytycznego, a drągi spadały wszędzie. Trzeba było być cały czas czujnym, bo było na parkurze wiele zadań. Rozgrywka była trochę trudna, musiałem zaufać mojemu oku. Miałem jeden moment zawahania na przedostatniej przeszkodzie, ale zaufałem mojemu koniowi, dałem mu swobodę i skakał niesamowicie.

Na miejscu drugim uplasowała się amazonka z Belgii – Annelies Vorsselmans na wałachu Wilandro 3. Najlepszą trójkę zamknął Holender Frank Schuttert na Kinky Boy van het Gildenhof. W rozgrywce walczyło także dwoje innych Polaków – miejsce piąte zajął Mściwoj Kiecoń na klaczy Idealisca, a szóste Weronika Wilska-Czarnecka na Fancy.

W rankingu Cavaliady Tour na miejsce pierwsze awansował Węgier Zoltŕn Czčkus, który punkty zdobywał w każdym z konkursów. W dzisiejszym Grand Prix zajął miejsce siódme. Drugi jest Grek Angelos Touloupis, a trzecie miejsce ex aequo zajmują: Jarosław Skrzyczyński, Wojciech Wojcianiec i Annelies Vorsselmans.

Finałowy konkurs Małej Rundy, o nagrodę Covalliero i pod patronatem TVP Sport, wygrał reprezentant Holandii Hendrik-Jan Schuttert, dosiadający konia Monte Carlos. Miejsce drugie zajął Zoltŕn Czčkus na wałachu Carundy, a Top 3 zamknął Mściwoj Kiecoń na Giraldo L.

W finale CSI Amatorów, rozgrywanym o nagrodę Polskiej Organizacji Turystycznej, najlepsza okazała się Zuzanna Bukowska na klaczy Ucella Z. Tuż za nią uplasowała się Julianna Bajońska dosiadająca konia Lolita van Avermaet, a trzecia była Maja Siwiak na Tracji.

Najlepszym młodym koniem finałowego konkursu CSIYH, o nagrodę grupy MTP, została klacz Ellie de Chasnay pod Piusem Schwizerem ze Szwajcarii. Miejsce drugie zajął Jarosław Skrzyczyński na ogierze Kentucky, a trzecie para z Austrii – Katharina Rhomberg i klacz Zarzuela OLD.

Źródło: MTP

 

0 0 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze