Poznań: Zoo ma kłopoty finansowe. Musi ściąć budżet o 2 mln zł

uratowany niedźwiedź fot. ZOO Poznań

Ogród zoologiczny w Poznaniu musi poszukać w swoim budżecie oszczędności w wysokości 2 mln zł. Tymczasem koszty utrzymania ogrodu bardzo poszły w górę, ze względu na ceny żywności dla zwierząt i ogrzewanie.

Jak powiedziała telewizji WTK rzeczniczka ogrodu, Małgorzata Chodyła, placówka otrzymała informację w sierpniu, że w przyszłym roku musi ściąć koszty o 2 mln zł. Tymczasem nie bardzo jest jak – „najdroższe” punkty budżetu ogrodu zoologicznego w Poznaniu to wyżywienie, ogrzewanie i pensje. Już samo wyżywienie ze względu na wzrost cen będzie kosztowało zoo około 1 mln więcej niż dotąd. Zoo planowało wydać na to w przyszłym roku 3,5 mln zł, a faktyczny koszt to około 4,5 mln. Zaczął się też sezon grzewczy w zoo. On także, ze względu na drastyczny wzrost cen surowców energetycznych, będzie kosztował zoo znacznie więcej niż dotychczas.

Specyfika placówki sprawia, że nie bardzo jest jak oszczędzić: nie da się wprowadzić diety zwierzętom, choć zoo stara się i tu wprowadzić oszczędności, na przykład z niektórych rodzajów karmy już zrezygnowało, bo były za drogie. Nie sposób też nie ogrzewać pomieszczeń zwierząt lub ogrzewać je słabiej, zwłaszcza zmiennocieplnych lub pochodzących z krajów o klimacie znacznie cieplejszym od polskiego.

Jednak Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta, w którego gestii jest między innymi zoo jako placówka budżetowa, twierdzi, że miasto jest w trudnej sytuacji budżetowej. Ze względu na zmiany podatkowe w budżecie Poznania jest mniej o 400 mln zł. Nie tylko zoo będzie musiało oszczędzać – oszczędności dotkną wszystkich.

Podziel się: