znicze przed siedzibą PiS fot. K. Adamska

Poznań: Znicze przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości

Kilkadziesiąt zniczy stanęło dziś przed poznańską siedzibą PiS. W silnej asyście policji zapalali je działacze partii Razem, społecznicy i zwykli obywatele w proteście przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy: w miniony czwartek Trybunał Konstytucyjny zadecydował, że aborcja dokonywana z powodu nieuleczalnej choroby lub letalnych wad płodu jest niezgodna z Konstytucją, co wzburzyło wszystkie kobiety w Polsce. Od tego czas trwają nieustannie demonstracje i protesty w całym kraju. Akcja zapalania zniczy była jedną z nich.

“Przyjdź i zapal znicz pod siedzibą sadystów, polityków, którzy chcą trafić do swojego nieba za cenę bólu i cierpienia tysięcy kobiet” – zapraszali organizatorzy przed siedzibę Prawa i Sprawiedliwości przy Młyńskiej 14.

Przed siedzibą PiS zjawiło się kilkadziesiąt osób. Większość ze zniczami.

Trybunał nie jest konstytucyjny, nie ma umocowania prawnego do tego, żeby wydawać tego typu orzeczenia – mówi Marcin Staniewski, organizator protestu. – Pani Przyłębska może porozmawiać, może wydać opinię, natomiast nie jest to dla nas wiążące i liczymy na to, że w trybie czy bez trybu tego orzeczenia nie będzie.

– Nie zgadzamy się na to, żeby podstarzali panowie decydowali za nas. Każda kobieta ma prawo sama decydować o sobie i swoim życiu – dodawała społeczniczka Beata Karczewska-Krzemińska. – Walka trwa! Nie zgadzamy się na zakaz aborcji!

Uczestnicy zapalili znicze przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, które mają symbolizować upadek wartości europejskich, do których do tej pory Polska dążyła jako kraj.

Marcin Staniewski zwraca też uwagę, że takich decyzji nie podejmuje się zwłaszcza podczas pandemii, kiedy są inne, ważniejsze sprawy i wystarczająco dużo problemów, zwłaszcza w sferze medycznej, i bez walki o aborcję. I bez wsparcia państwa.
– To wsparcie państwa wygląda teraz następująco – mówi Marcin Staniewski. – Nie ma szczepionek na grypę, trudno dostać tabletki “dzień po”, które kiedyś były dostępne, a obecnie nie są, trudno dostępne są nawet zwykłe tabletki antykoncepcyjne, a wielu farmaceutów zasłania się klauzulą sumienia. Tymczasem ona farmaceutów nie powinna w ogóle obowiązywać, bo oni przecież tylko wydają leki zapisane przez lekarza.

Zakaz aborcji eugenicznej otwiera drogę dalszym zaostrzeniom prawa w tej dziedzinie i sprawia, że Polska powoli staje się państwem wyznaniowym.
– A my nie chcemy być państwem wyznaniowym, my chcemy mieć swobodę działania – podsumowuje Staniewski. – Żeby każda kobieta mogła sama podjąć decyzję. I nie ma się co dziwić, ze kobiety wychodzą na ulicę, bo nie żyjemy w państwie feudalnym! My jako męskie wsparcie mówimy wyraźnie: czas zakończyć to, czas unieważnić i nie będziemy negocjować praw człowieka z nikim. Bo prawa człowieka to nie jest żaden przywilej, one są dane każdemu z nas.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze