Performance dla upamiętnienia ofiar na Ukrainie fot. Sławek Wąchała

Poznań: Znicze i pieśń żałobna dla ofiar wojny na Ukrainie

Mieli związane ręce, jak zamordowani cywile w Buczy. Mieli też zawiązane oczy, niektórzy stali, inni klęczeli. Dokładnie tak jak ofiary mordów na cywilach popełnianych przez Rosjan w Buczy, Irpieniu czy innych miastach. Dziś upamiętniono ich w Poznaniu.

Performance Artystyczny, który miał przypomnieć o tragedii cywilnych mieszkańców Ukrainy, został przygotowany przez Sztab Aniołów z Ukraińskiej Wiosny pod wodzą Marii Andruchiw na placu Adama Mickiewicza. Uczestnicy po kolei wychodzili na plac, a każdy z nich symbolizował jedno ukraińskie miasto, w którym doszło do ludobójstwa. Na piersiach mieli zawieszone tabliczki z opisem zbrodni popełnionych w tym mieście.

Niektórzy z nich stali, inni klęczeli, mieli zawiązane oczy i związane ręce. Właśnie z tak związanymi rękami zostało zastrzelonych kilkuset mieszkańców podkijowskiej Buczy. Ilu? Nie wiadomo, bo wciąż są odnajdywane nowe ciała. Na dziś znaleziono ich 360. Większość została zastrzelona.

– Tego, co dzieje się w Ukrainie, nie da się opisać słowami – mówiły uczestniczki tego przejmującego spektaklu. – Świadomość odmawia zaakceptowania tego, co widzą oczy. Świat musi się obudzić i zacząć działać zgodnie z zasadami moralnymi, a nie celami ekonomicznymi i strategiami. Stoimy na tym placu, by zwrócić uwagę społeczności światowej na działania rosyjskich okupantów na terytorium suwerennej i niepodległej Ukrainy. Rosja dokonała i nadal dokonuje ludobójstwa w Ukrainie.

Trzy artystki zaśpiewały też żałobną pieśń „Pływe kacza”, było też recytowanie wierszy po polsku i ukraińsku. Wśród uczestników byli nie tylko Ukraińcy mieszkający w Poznaniu, ale też wielu Polaków, którzy wspierają walczący kraj z całego serca. Prawie wszyscy mieli polskie i ukraińskie flagi. Żółto-niebieską szarfę dostał też Adam Mickiewicz.

„Wśród ofiar rosyjskich zbrodni wojennych są zgwałcone kobiety, których ciała próbowano spalić, zabici urzędnicy samorządowi, dzieci, osoby starsze i mężczyźni” – mówili organizatorzy performance’u. – „Wielu miało związane ręce, ich ciała nosiły ślady brutalnych tortur, wiele osób zostało odwróconych i położonych twarzą do ziemi. Są to bezpośrednie dowody tortur i maltretowania ludności cywilnej. To wszystko dzieje się w XXI wieku, w środku Europy”.

Na zakończenie akcji uczestnicy zapalili znicze, by uczcić pamięć wszystkich niewinnych Ukraińców i ofiary inne narodowości, którzy zginęły w wojnie na Ukrainie.