Poznań: Zmasowany atak oszustów. Policjanci apelują o ostrożność

fot. Sławek Wąchała

Tylko 4 sierpnia cztery starsze osoby z powodu oszustów straciły prawie 200 tys. zł, jak informują poznańscy policjanci. Ostrzegają, że oszuści cały czas poszukują nowych ofiar i stosują coraz to inne metody, by wyłudzić pieniądze.

Policjanci z Poznania cały czas otrzymują zgłoszenia dotyczące oszustw na tzw. „legendę”: były kradzieże „na wnuczka”, „na policjanta”, „na pracownika banku” czy „pracownika służby zdrowia”. I co gorsza, mimo licznych ostrzeżeń policjantów, apeli i spotkań z seniorami wszystkie te metody nadal są skuteczne.
– Tylko wczoraj cztery kobiety z miasta i powiatu poznańskiego straciły swoje oszczędności życia, kiedy zadzwonili do nich oszuści podając się za pracowników banków oraz służby zdrowia – podkreśla Marta Mróz z zespołu prasowego poznańskiej policji. – Wyłudzili od nich łącznie blisko 200 tys. złotych.

Pierwszy przypadek miał miejsce na Grunwaldzie. Do 91-letniej pani zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza. Powiedział, że jej bliscy są w ciężkim stanie w szpitalu. Kontynuował w rozmowie, że znajdują się pod respiratorem, a żeby ich uratować, potrzebne są pieniądze na zakup drogiego leku. 91-latka, zamiast sprawdzić informację, przekazała nieznajomej kobiecie reklamówkę, w której było 100 tys. złotych.

Drugi przypadek miał miejsce na północy Poznania – tam 85-latka przekazała nieznajomej kobiecie 34 tys. złotych. To również było oszustwo „na pracownika służby zdrowia” i tu także oszukana seniorka nie pomyślała o tym, by zadzwonić do bliskich i sprawdzić przekazaną informację.

– Kolejne dwa zgłoszenia policjanci otrzymali od mieszkańców powiatu poznańskiego z gminy Kórnik oraz Mosina – informuje Marta Mróz. – Sprawcy podając się za pracowników banków, poinformowali rozmówców, że pieniądze, które mają zgromadzone na rachunkach bankowych, są zagrożone. Oszuści zapewniali, że powinni je przekazać na konto rezerwowe, tymczasowe, gdzie będą bezpieczne do wyjaśnienia sprawy.

34-latka i 55-latka dały się namówić na zainstalowanie na swoich komputerach aplikacji do zdalnego kierowania pulpitem – i w efekcie oszuści wyprowadzili z ich kont ponad 50 tys. złotych.

Policjanci ostrzegają także przed oszustwami osoby sprzedające na portalach internetowych typu olx.pl, Vinted.pl, itp. Oszuści często wysyłają poprzez aplikację WhatsApp linki do fałszywy stron w celu otrzymania płatności.
– Mechanizm działania w tym przypadku jest następujący – tłumaczy Marta Mróz. – Sprawca oszustwa podający się za potencjalnego kupującego za pomocą komunikatora WhatsApp nawiązuje kontakt z osobą sprzedającą. Kupiec zapewnia sprzedawcę, że już dokonał zapłaty i wysyła mu link do strony „pozwalającej na finalizację transakcji” i otrzymanie płatności. Tymczasem to spreparowana witryna (np. OLX-a, VINTED), gdzie następnie „w celu otrzymania pieniędzy za wystawiony przedmiot z ogłoszenia” w panelu (fałszywym – udającym np. operatora transakcyjnego Payu) sprzedawca ma podać m.in. dane karty lub login i hasło dostępowe do bankowości internetowej swojego rachunku. Pod żadnym pozorem nie należy tego robić!

Policjanci ostrzegają, że przestępcy podają się za lekarzy, pracowników administracji, wnuczków, uzdrowicieli, a nawet policjantów. Dlatego absolutnie nie wolno wpuszczać do domu nieznajomych osób, przekazywać im jakichkolwiek pieniędzy, instalować aplikacji do zdalnego kierowania pulpitem, czy udostępniać swoich danych. A przede wszystkim zawsze należy zweryfikować informacje, które są nam przekazywane.
– Każdy, kto dzwoni i prosi o przekazanie obcej osobie pieniędzy lub przelanie ich na „bezpieczne” konto to oszust – ostrzega Marta Mróz. – W przypadku otrzymania telefonu z prośbą o przekazanie pieniędzy od osoby podającej się za policjanta możemy być pewni – rozmawiamy z oszustem! W takiej sytuacji należy jak najszybciej się rozłączyć i skontaktować z policją pod numerem 997. Jeden telefon wystarczy, by uchronić się przed utratą oszczędności całego swojego życia.

Dlatego policjanci apelują, by każdy zadzwonił do osoby starszej, członka swojej rodziny i ostrzegł ją przed sposobem działania oszustów, a każdy senior niech powie o tym swojej sąsiadce lub sąsiadowi. Takie działania przyczynią się do zwiększenia świadomości osób starszych o istniejącym zagrożeniu i oszukanych będzie mniej.

Podziel się: