cmentarz przy Leśnej fot. UMP

Poznań: Zapomniany cmentarz przy ulicy Leśnej

Ta nekropolia jest nieczynna od wielu lat, a do dziś zachowało się zaledwie 160 mogił skupionych wokół krzyża na niewielkim wzniesieniu. Ale do dziś przed 1 listopada na tym cmentarzu pojawiają się ludzie z kwiatami i zniczami.

Cmentarz zajmuje niespełna hektar i nie jest ogrodzony, a między mogiłami wyrósł już spory las. Dlatego, jeśli się nie wie, gdzie to jest, trudno tam trafić. Najłatwiej znaleźć go właśnie w okolicach 1 listopada: wówczas położenie mogił wskazują zapalone na nich znicze.

To dawny cmentarz rzymskokatolicki położony tuż przy Zielińcu. Wyznaczono go na pochówki w 1938 roku, dzięki staraniom Maksymiliana Siwińskiego. Administracyjnie podlegał parafii Ducha Świętego w Antoninku, a pierwszych zmarłych pochowano tam w 1939 roku.

Jednak zaraz po wojnie zaczęły się problemy z funkcjonowaniem cmentarza – władze chciały go zamknąć, a oficjalnym powodem była rozrastająca się po sąsiedzku nekropolia na Miłostowie. Mimo sprzeciwów mieszkańców i kilkuletniej walki ostatecznie jednak cmentarz zamknięto i dziś niewiele osób w ogóle wie, gdzie on się znajduje.

Jak informuje miasto Poznań, w księdze zgonów odnotowano 95 pochówków na terenie cmentarza. Przy ul. Leśnej znaleźć można m. in. grób Franciszka Mańkowskiego, posła na Sejm II kadencji w II RP (lata 1928 – 1930) oraz na Sejm Ustawodawczy (1947 – 1948). Niestety, większość nagrobków uległa degradacji: napisy są już nieczytelne, a nagrobki bez pomników praktycznie już niewidoczne. Jeszcze kilka lat i o tym cmentarzu będą przypominać tylko pozostałości pomników obrośnięte mchem i może jeszcze krzyż stojący wśród drzew.

2.5 4 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze